poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Fałsz nie uratował przed bankructwem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lipca 2002, 16:43
Autor: (men)

Próba ratowania zadłużonej wspólnej spółki cywilnej "A” w Białej Podlaskiej doprowadziła dwóch braci i dużą część ich pracowników do przestępstwa.

Znajomy, Mariusz Sz. najpierw zaproponował jednemu z braci, Andrzejowi M. nielegalne interesy - wykorzystanie posiadanej drukarni do drukowania etykiet spirytusu Polmosu-Lublin, a później trudniący się skupem makulatury Dariusz S. nakłonił wspomnianego przedsiębiorcę do produkowania podrabianych etykiet na wódkę wyborową i banderoli na wyroby akcyzowe (za 140 tysięcy takich papierków zapłacił mu 4 tys. zł). Inny mężczyzna z Warszawy nazywany "pan Wiesio” zamawiał podrabiane okładki na płyty CD znanych zespołów muzycznych. Kiedy bialska policja otrzymała informację o nielegalnym produkowaniu tych wyrobów, podczas rewizji bialskiego biura i drukarni w Styrzyńcu w lipcu 1999 roku znalazła i zarekwirowała ponad 5450 okładek na krążki CD, rulon papieru z fałszowanymi nadrukami Polmosu Lublin oraz etykiety m.in. na koniaki rosyjskie oraz komputery i twarde dyski. Ostatnio Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej skierowała do sądu akt oskarżenia dotyczący braci Andrzeja i Zbigniewa M. oraz pięciu współpracujących z nimi osób. Zarzuciła im m.in. naruszenia praw autorskich, podrabianie znaków towarowych i nieuczciwą konkurencję lub nakłanianie do tych przestępstw. Bialski prokurator rejonowy Jacek Drabarek poinformował nas, że te czyny są zagrożone łączną karą pozbawienia wolności do lat 3.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!