poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Fotografka mody z Białej Podlaskiej robi karierę w Londynie

Dodano: 8 sierpnia 2015, 17:00
Autor: Ewelina Burda

Fotografie Marty Brodackiej "Russian doll" znalazły się w lipcu w prestiżowym magazynie modowym Pigeons &Peacocks/ Fot. Archiwum prywatne Marta Brodacka
Fotografie Marty Brodackiej "Russian doll" znalazły się w lipcu w prestiżowym magazynie modowym Pigeons &Peacocks/ Fot. Archiwum prywatne Marta Brodacka

Kocham robić zdjęcia, kocham modę. Dlaczego nie połączyć tych dwóch rzeczy? - tak kilka lat temu pomyślała Marta Brodacka z Białej Podlaskiej. Dziś jest fotografką mody w Londynie

W lipcu jej fotografie z cyklu „Russian doll” (rosyjska lalka - przyp. aut.) opublikował prestiżowy magazyn mody z Londynu „Pigeons &Peacocks”.

- To sesja zainspirowana wschodnim folklorem, kresową kulturą - opowiada Marta Brodacka, która w londyńskim przemyśle modowym działa już od trzech lat. Wcześniej skończyła stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim. Do Londynu wyjechała, by poszukać swojego „powołania”.

- Pewnego dnia wpadł mi w ręce brytyjski „Vogue”. To było olśnienie. Pomyślałam, że zawsze lubiłam robić zdjęcia, fascynowała mnie moda - wspomina 26-latka. - Od pomysłu przeszłam do realizacji. Pierwsze sesje zdjęciowe robiłam za darmo. W ten sposób budowałam swoje portfolio. Ale szybko zaczęłam na tym zarabiać - podkreśla.

Obecnie jest nie tylko fotografem, ale często również stylistką, odpowiada za tzw. „art direction” sesji zdjęciowych. - Czuwam nad wszystkim. Organizuję światło, muszę też ściągnąć makijażystkę, fryzjerkę. Później dochodzi proces postprodukcji i przeróbka zdjęć - wylicza. Nie ukrywa, że pracuje na drogim sprzęcie. - Sama uczyłam się tajników fotografii i obsługi programów do obróbki. Sama też zarobiłam na swój sprzęt.

W Londynie współpracuje z wieloma projektantami. - Na przykład z marką L. Catherine London, którą tworzy pochodząca z Kielc Katarzyna Łęcka. Wykonuję również zdjęcia dla pochodzącej z Amsterdamu Sheili Westery. To projektantka biżuterii. Dzięki moim zdjęciom jej biznes mocno się rozkręcił - chwali się fotografka. Na swoim koncie ma również sesje zdjęciowe do katalogów modowych japońskiej projektantki Izumi Sato czy Lany Dumitru. - Z reguły to projektanci zwracają się do mnie z propozycją sesji zdjęciowej - przyznaje Marta, która jest freelancerką.

Jej słowiański temperament widać na zdjęciach. - Jestem szczerą dziewczyną: i do tańca, i do różańca. Moje fotografie to obrazują. Są pełne kolorów, nie lubię biało-czarnych zdjęć. Zawsze staram się przedstawić ciekawą historię. Ważna jest też kompozycja. Ubrania mają pasować do tła. Kluczową rolę gra też światło i odpowiednie pokierowanie modelką - opowiada bialczanka. - Portfolio fotografa ma znaczenie, ale staram się stawiać na jakość, nie ilość - dodaje Marta Brodacka.

Jej talent dostrzeżono w London College of Fashion, najbardziej prestiżowej szkole mody w Europie. - We wrześniu rozpoczynam tam studia magisterskie na kierunku związanym z produkcją mody. Zakwalifikowałam się dzięki swojemu doświadczeniu. A konkurencja jest spora, ludzie z całego świata chcą się tu kształcić. A jest tylko 14 miejsc na roku. Dodatkowo dostałam 4 tys. funtów stypendium na pokrycie kosztów nauki.

W przyszłości Marta chce otworzyć własne studio, które zapewniać będzie kompleksową obsługę modowych sesji fotograficznych: - A Londyn jest obecnie najlepszym miejscem na taki biznes.

Czytaj więcej o: Marta Bodacka
Gość
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 sierpnia 2015 o 19:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marta jest hot!!!
Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2015 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marta kocie zawsze wiedzialam ze jestes hot!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2015 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marta jesteś BOSKA
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2015 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawa modelka
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!