czwartek, 23 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Fundacja zapomniała. Tym razem o podpisie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lutego 2013, 20:11
Autor: (rp)

"Fortalicja Czemierniki” zdobyła 2,3 mln zł z RPO na remont renesansowego pałacu w Czemiernikach ko
\"Fortalicja Czemierniki” zdobyła 2,3 mln zł z RPO na remont renesansowego pałacu w Czemiernikach ko

Fundacja, która ma oddać ponad 400 tys. zł unijnej dotacji za niewyremontowanie renesansowego pałacu w Czemiernikach, prosi Urząd Marszałkowski, żeby jej odpuścił. Ale nawet nie zadbała o właściwy podpis na wniosku.

To pierwszy taki przypadek w dziejach unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego. "Fortalicja Czemierniki” zdobyła 2,3 mln zł z RPO na remont renesansowego pałacu w Czemiernikach koło Radzynia Podlaskiego (całą inwestycję wyceniono na 4 mln zł). Prace miały zakończyć się ponad rok temu. Jednak fundacja zrobiła niewiele i w dodatku przerwała pracę. Zarząd Województwa w grudniu zdecydował, że fundacja ma zwrócić pieniądze, które dostała z dotacji.

"Fortalicja Czemierniki” najpierw chciała, żeby spłatę rozłożyć jej na raty. Nie dostarczyła jednak dokumentów potwierdzających zasadność swojej prośby. Teraz wnioskuje o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ale wniosku nie ma podpisu osoby uprawnionej do reprezentowania fundacji. – Dlatego wezwaliśmy fundację do jego uzupełnienia – mówi Paweł Florek z Urzędu Marszałkowskiego.

Fundacja ma poważne kłopoty od kiedy zaginęła szefowa rady fundatorów "Fortalicji Czemierniki”. Od prawie dwóch lat szukają jej policjanci. Zniknął również jej mąż – Piotr B. ps. "Łapa”, który na wniosek Sądu Okręgowego w Krakowie powinien być doprowadzony do aresztu. Jest skazany za przewodzenie gangowi, który pod koniec lat 90. nielegalnie przejął dwie krakowskie kamienice.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!