środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Gapowicze górą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2005, 20:59

Dyrekcja bialskiego PKS obliczyła, że w ciągu czterech lat gapowicze uszczuplili jej budżet o prawie 8 tys. zł. Jeszcze większe straty, bo blisko 47 tys. zł poniósł Miejski Zakład Komunikacji

Rocznie odnotowujemy około 100 przypadków jazdy na gapę – mówi Leszek Małkowski, specjalista działu kontroli rewizorskiej PKS w Białej Podlaskiej.– Podczas kontroli ludzie ci tłumaczą się zazwyczaj brakiem pieniędzy. Ale nie wszyscy z pokorą podchodzą do wymierzonych im kar. Niektórzy próbują uciekać z autobusu, albo reagują agresją.
Małkowski mówi, że nie ma jednego wypróbowanego sposobu na gapowiczów. Jednym wystarczy upomnienie. Innych trzeba wysadzić z autobusu. Są też tacy, których utemperować może tylko policjant. Prawie każdy musi zapłacić też karę. Jej wysokość zależy od terminu zapłaty. Jeśli zostanie uregulowana w ciągu siedmiu dni, gapowicza obciąża się kwotą 70 zł. W przypadku niezapłacenia mandatu PKS stara się odzyskać pieniądze na drodze sądowej. Tylko w 2004 roku skierowano 50 takich wniosków.
Z gapowiczami, i to na dużo większą skalę, boryka się Miejski Zakład Komunikacji w Białej Podlaskiej. W ciągu ostatniego roku kontrolerzy wypisali aż 1400 mandatów. Gross z nich do dzisiaj nie została uregulowana.
– Aby odebrać należne nam kwoty zaczęliśmy korzystać z usług firmy windyfikacyjnej. Jeśli ktoś w przeciągu roku nie ureguluje długu kierujemy również sprawę do sądu. Średnio w miesiącu z takim wnioskiem występujemy w przypadku 40 osób – mówi Jan Harasimiuk, dyrektor MZK.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!