piątek, 24 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Gdy asfalt jest równy krawężnikowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 lipca 2002, 16:15
Autor: Beata Malczuk

– Co będzie jesienią i wiosną, jak już teraz kałuże utrzymują się do kilkudziesięciu godzin po deszczu. Woda stoi od krawężnika do krawężnika. To nowa droga, niedawno wyasfaltowana. Nie zgadzam się na marnotrawienie pieniędzy podatników – mówi mieszkaniec ulicy Szymanowskiego w Radzyniu Podlaskim. – Po burzy właściciele okolicznych domów muszą wypompowywać wodę z piwnic.
Władze miasta problem znają. –Jeszcze nie odebraliśmy od wykonawcy tej inwestycji. Zrobimy to dopiero wtedy, gdy doły będą zlikwidowane – mówi Józef Korulczyk, burmistrz Radzynia Podl. – Zatapianie piwnic, to wina za nisko położonych krawężników na wjazdach do posesji.
Burmistrz obiecuje, że jeżeli mieszkańcy ułożą na swój koszt przed posesjami chodniki z kostki brukowej (żeby obniżyć linię jezdni) – magistrat odliczy im to od opłat adiacenckich (ponoszonych w wyniku wzrostu wartości działek dzięki wykonaiu inwestycji).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!