poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Gigantyczny przemyt papierosów w Dorohusku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 kwietnia 2008, 15:04

Aż 400 tysięcy papierosów bez polskich znaków akcyzy przemycano w ciężarówce ukraińskiego przewoźnika. Jechała ona z Kijowa do jednej z firm pod Warszawą.

W piątek funkcjonariusze celni z Wydziału Zwalczania Przestępczości i ze Straży Granicznej podejrzewali, że w tirze nie znajdują się tylko deklarowane deski sosnowe (tarcica). Ich racje potwierdził wynik prześwietlenia pojazdu na urządzeniu rentgenowskim. W trakcie rozładunku okazało się, że deski tylko maskowały z tyłu naczepy gigantyczny szmugiel używek.

W dużej części ciężarówka była wypełniona ustawionymi od góry do dołu tysiącami kartonów z papierosami marki "Regal”. Ponadto część papierosów ukryta była też w samych deskach. Rozładunek aż 400 tysięcy paczek funkcjonariusze zakończyli dopiero rano.

Przemycany towar wart jest 2 260 000 złotych. Gdyby trafił na polski rynek, Skarb Państwa straciłby z tytułu niezapłaconych podatków ponad 1 500 000 złotych.

- Jest to największy nielegalny transport papierosów zatrzymany na przejściach obsługiwanych przez Izbę Celną w Białej Podlaskiej (województwo lubelskie) i niewątpliwie jeden z największych z zatrzymanych w ostatnich latach w Polsce.
Nielegalny towar pozostaje obecnie w dyspozycji Izby. Po zakończeniu czynności wyjaśniających sprawa zostanie przekazana do prokuratury - podkreśla Marzena Siemieniuk, rzecznik prasowy bialskiej Izby Celnej.

Kierowcę pojazdu, 30-letniego Mykołę S. zatrzymała Straż Graniczna. Twierdził, że nic nie wiedział o transportowanym przemycie. Trwa ustalanie odbiorcy pod Warszawą oraz nadawcy na Ukrainie. Sprawa jest rozwojowa.
(pim)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!