niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Gimnazjalista z Międzyrzeca wygrał konkurs i popłynie na Karaiby

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 czerwca 2010, 21:32

14-letni Janek Rybołowik, jako jedyny uczeń z województwa lubelskiego, popłynie żaglowcem "Fryderyk Chopin” na ciepłe morza. To nagroda za jego wielkie serce i wyczyn sportowy.

Sukces nie przyszedł łatwo. Najpierw przez rok Jasiek jako wolontariusz Caritasu pomagał dzieciom niepełnosprawnym w nauce pływania.

– Kiedy tylko zapisałem się do Caritasu w szkole (Gimnazjum nr 1 w Międzyrzecu Podlaskim – red.), miałem zajmować się sprzedażą świec przed kościołami – opowiada Jasiek. – Później jednak zachęcono mnie, abym pomagał dzieciom w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. Dopiero tam zobaczyłem, jak mogą cierpieć, zmagając się z różnymi chorobami i niepełnosprawnością. Najważniejsze, że sobie poradziłem i nawiązałem z nimi dobry kontakt, otworzyłem się na ich potrzeby. I doceniłem pracę mojej mamy, która jest nauczycielką niepełnosprawnych.

Karol Pocztarski, instruktor pływania, często obserwował pracę Janka na pływalni. – To bardzo cierpliwy chłopiec – chwali Pocztarski. – Wspaniale dogaduje się z dziećmi. Jest solidny. Kiedy coś obieca, nie wystawi człowieka do wiatru. Jestem z niego dumny.

Z uznaniem o gimnazjaliście mówi też Leszek Stęślik, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. – Janek potrafi być zarazem opiekunem, instruktorem i nauczycielem pływania – zauważa Stęślik.

W minioną sobotę w Dęblinie rozegrano finał konkursu Fundacji "Szkoła pod Żaglami”, słynnego żeglarza Krzysztofa Baranowskiego. Janek z powodzeniem wystartował w zawodach pływackich, w których wzięło udział prawie 170 osób. Wypadł znakomicie. Trudno się dziwić – w przeszłości bił rekordy klubu MKS Huragan, przez pewien czas był w swojej klasie w wojewódzkiej czołówce pływaków.

Teraz w Dęblinie zajął pierwsze miejsce na 50 metrów, a na dystansie 400 metrów był drugi. Dumy z syna nie ukrywał Włodzimierz Rybołowik, który od siedmiu lat obserwował postępy chłopca w pływaniu.

– Kiedy Janek miał 7 lat, zaczął wygrywać w zawodach pływackich – wspomina Włodzimierz Rybołowik, ojciec młodego mistrza. – Od pewnego czasu ćwiczy z instruktorem windsurfing na międzyrzeckiej żwirowni. Jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość, że został laureatem w konkursie i jako jeden z piętnastu chłopców popłynie pod koniec września na Karaiby.

– Kiedyś planowałem naukę w dęblińskiej Szkole Orląt. Wiem jednak, że długa droga do tego celu. Na razie, 10 września, wypływamy żaglowcem "Fryderyk Chopin” na Karaiby – mówi Janek.

Rejs na Martynikę połączony z nauką potrwa aż do 20 stycznia. Do Polski młodzi żeglarze wrócą samolotem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!