czwartek, 21 września 2017 r.

Biała Podlaska

Głoduje, bo chce legalizacji konopi

Dodano: 29 maja 2008, 16:55

Artur Radosz od środy strajkuje w bialskim Zakładzie Karnym. W ten sposób domaga się od polskiego parlamentu legalizacji miękkich narkotyków.

Radosz pochodzi z Katowic. Został zatrzymany na wschodniej granicy, kiedy miał przy sobie narkotyki. Sąd skazał go na karę pozbawienia wolności. Radosz trafił na ponad miesiąc do bialskiego więzienia.

Z wyjaśnień solidaryzujących się z nim anonimowych osób na portalu www.wolnekonopie.pl wynika, że ten "aktywista i bojownik o wolność dla ganji” odsiaduje wyrok za niecały gram narkotyku.

- Głodówkę będę prowadził dopóki polski Parlament nie podejmie tej problematyki. W wyniku egzekucji wyroku straciłem pracę i mieszkanie. Po wyjściu z więzienia wyląduję na bruku bez środków do życia. Faktycznie pozostaje sięgnąć po heroinę, tylko czy to jest właściwą polityką przeciwdziałania narkomanii? - pyta na tej stronie internetowej Artur Radosz.

- Jeśli pan Radosz nie przerwie głodówki, konieczne będzie umieszczenie go w izolatce - mówi Bogusław Woźnica, dyrektor bialskiego Zakładu Karnego. - Ale nie możemy karmić więźnia siłą. Pozostaje apelowanie do jego woli. Dopiero, kiedy osłabiony trafi do szpitala, będzie można wobec głodującego zastosować kroplówkę. (PIM)

ARTUR RADOSZ

Programista komputerowy. Od 2003 r. zajmuje się obroną praw osób używających nielegalnych narkotyków. Był członkiem grupy zadaniowej oraz komitetu sterującego Europejskiej Koalicji dla Racjonalnych i Efektywnych Polityk Narkotykowych ENCOD. Niedawno powołał do życia Polską Fundację Polityki Narkotykowej Transformacja, której zadaniem jest wspieranie prac innych grup nad reformą polityki narkotykowej oraz podtrzymywanie debaty społecznej nad efektywną polityką wobec narkotyków zarówno na poziomie narodowym, jak i europejskim.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!