sobota, 22 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Głupi żart 9-latki postawił na nogi pogotowie i policję

Dodano: 13 grudnia 2012, 10:46
Autor: er

Dziewięciolatka dla żartu zaalarmowała pogotowie ratunkowe o tym, że jej matka zasłabła. Nie podała dokładnego adresu, więc policjanci sprawdzali po kolei wszystkie domy przy ul. Tęczowej w Białej Podlaskiej.

Dziewczynka zadzwoniła na pogotowie w czwartek przed południem. Powiedziała, że jej mama zasłabła. Dodała tylko, że mieszka na ul. Tęczowej w Białej Podlaskiej i odłożyła słuchawkę. Później nie odbierała.

Policja pojechała na ul. Tęczową. - Policjanci nie mając dokładnego adresu, gdzie doszło do zasłabnięcia kobiety, sprawdzali po kolei wszystkie domy na tej ulicy - informuje Jarosław Janicki z policji w Białej Podlaskiej. - Inni funkcjonariusze korzystając z rejestru połączeń numeru, z którego dzwoniło dziecko, zadzwonili na inny, wybierany z tego telefonu numer.

Dodzwonili się do matki dziecka. - Kobieta oświadczyła, że mieszka w Białej Podlaskiej, ale nie na ul. Tęczowej i nic się jej nie stało, a numer, z którego dzwoniono na alarmowe połączenie pogotowia należy do jej 9-letniej córki - dodaje Janicki.

Dziewczynka była w szkole, powiedziała, że na pogotowie zadzwoniła… dla żartu.

Policja zapowiada, że jej sprawę skieruje do do Sądu Rodzinnego. Nie wyklucza też, że rodzice dziecka zostaną obciążeni kosztami akcji.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!