niedziela, 24 września 2017 r.

Biała Podlaska

Gułów: Rozbili auto, wymyślili jego kradzież i schowali do lasu

Dodano: 7 sierpnia 2009, 14:48
Autor: er

Pijani bracia omal nie spowodowali po pijanemu poważnego wypadku. Pomyśleli jednak, że mogą się uniknąć kary. Zgłosili, że ktoś im auto ukradł.

W czwartkowe popołudnie w miejscowości Gułów (gm. Adamów) na skrzyżowaniu kierowca opla calibry stracił panowanie nad pojazdem. Obrócił się tyłem do kierunku jazdy i uderzył w nadjeżdżające volvo.

- Volvo zostało odrzucone na pobocze i uderzyło w ogrodzenie – mówi Andrzej Biernacki, z policji w Łukowie. - Kierowca opla uciekł.

W volvo jechał kierowca z dwójką małych dzieci. Nikt z nich nie ucierpiał.

Policjanci nie mieliby kłopotów z ustaleniem właściciela opla, bo auto zgubiło tablicę rejestracyjną. Mężczyzna zatelefonował jednak sam, twierdząc, że ktoś ukradł jego samochód. Policjanci zastali go w domu. Był pijany, tak samo jak jego brat. Mężczyźni przyznali w końcu, ze żadnej kradzieży nie było. Rozbite auto ukryli auto w lesie. Żaden z nich nie przyznaje się do kierowania pojazdem podczas kolizji.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!