niedziela, 24 września 2017 r.

Biała Podlaska

Hojność serca i kieszeni

Dodano: 4 stycznia 2002, 14:17

•Namnożyło się nam przedsięwzięć charytatywnych. Co Pan sądzi na temat tej odświętnej dobroczynności ?
- Nie patrzę na to w ten sposób. Jesteśmy tak zapracowani, że zwyczajnie zapominamy o wielu sprawach. Przychodzą jednak momenty zatrzymania, taki jak choćby niedawne święta. Wtedy robimy podsumowanie kolejnego etapu swojego życia. Postanawiamy być lepszymi. Łatwiej wówczas o hojność nie tylko serca, ale i kieszeni.
•Bez szumnych akcji też możemy być dobrzy. Wielu ludzi one po prostu drażnią.
- Przez lata byliśmy do tego przyzwyczajani w poprzednim systemie. Padało hasło i następowało działanie. Ale "akcyjność” ma swoje zalety. Posłużę się analogią. Najpierw był zapowiadany, potem uroczyście ogłoszony Rok Kardynała Stefana Wyszyńskiego. To sprawiło, że odżyła pamięć o wielkim Polaku, wszyscy o nim mówią, odbyło się tyle uroczystości, wystaw, powstają publikacje. Kampanie charytatywne nas mobilizują.
• Słyszy się krytyczne głosy szydzące z darowizn od bogaczy, którym chodzi tylko o odpisy podatkowe.
- Zauważmy, że kwota darowana jest większa od tej, jaką można odzyskać. Oczywiście, przysłowiowy wdowi grosz jest bardziej cenionym gestem, ale przecież nie da się zajrzeć ofiarodawcom w duszę i sprawdzić, z jakich pobudek pomagają.
•Jak przekonałby Pan zatwardziałego, nieufnego skąpca do tego, żeby wspierał materialnie ubogich?
- Powiedziałbym, że nie życzę mu, aby znalazł się po drugiej stronie, wśród tych, którzy wyciągają rękę. A tak może się stać w jednej sekundzie. Niektórzy usprawiedliwiają się, mówiąc, że mało zarabiają i są za biedni. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jestem tak ubogi, że nie mogę nikomu nic dać. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ma więcej od nas. Czasem chodzi po prostu o dobre słowo i pamięć.
•Stowarzyszeniu udaje się bez problemów prowadzić działalność charytatywną?
- Przez lata umacnialiśmy naszą uczciwość w sprawach finansowych. Dzięki temu sponsorzy nas nie zawodzą. Bez nich nie moglibyśmy wspierać niezamożnych rodzin, pomagać Polakom i Kościołowi na Wschodzie, działać w sferze kultury. Korzystając z okazji dziękuję wszystkim darczyńcom za to, że pamiętają o drugim człowieku i życzę, aby zawsze byli tymi którzy dają, a nie potrzebują.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!