piątek, 21 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Inspektor wstrzymał budowę

Dodano: 19 sierpnia 2003, 15:30
Autor: Beata Malczuk

O problemach z wysokim wyjazdem z posesji Tadeusza Dzięgielewskiego, mieszkańca Parczewa, pisaliśmy już w Dzienniku 18 czerwca (str. 8, "Wjazd jak skocznia narciarska”).

Od czasu tej publikacji zmieniło się to, że wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego wstrzymał prace drogowe w obrębie działki Dzięgielewskich przy ulicy 1-Maja. Właściciel przeciwstawiał się bowiem temu, co mu proponowali drogowcy. Zbyt wysoki jego zdaniem podjazd, byłby jeszcze wyższy, co bardzo utrudniałoby wjeżdżanie samochodem na teren posesji i wyjazd stamtąd.
Strony konfliktu dalej nie mogą nic uzgodnić. - Znowu chcą mnie oszukać. Teraz zarzucają, że ogrodzenie i bramę postawiłem bez zezwolenia, co nie jest prawdą. Biorą pod włos, żebym im oddał te trzy metry działki. Nie zgodzę się - zapowiada T. Dzięgielewski. Zamierza zwrócić się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, aby wyznaczył eksperta spoza województwa do przeanalizowania zakresu prac i dokumentacji. Nie wierzy lubelskim drogowcom.
- Wojewódzki Zarząd Dróg, który przebudowuje drogę, ma teraz opracować nowy projekt - informuje Zdzisław Żurawski, inspektor wojewódzki. Na jego zlecenie odbyła się kontrola, która potwierdziła, że istotnie wyjazd z posesji jest za wysoki.
- Gdyby odległość między posesją a drogą wynosiła 8 metrów, tak jak nakazują przepisy, a nie niecałe 5, wyjazd można by było złagodzić. A tak, trzeba ogrodzenie i bramę cofnąć. Zrobimy to na swój koszt - proponuje Wiktor Życzyński, p.o. dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Dróg w Lublinie.
Tylko że na to nie ma zgody właściciela. - Jak chcą mnie wywłaszczać, to z wszystkiego, placu i domu też - sugeruje T. Dzięgielewski, nie zamierzający iść na kompromis.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!