niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Intermarche: Kierownicy i prezes z zarzutami. "Łamanie praw pracowniczych"

Dodano: 3 grudnia 2014, 08:30
Autor: Ewelina Burda

Kierownictwo marketu w Białej Podlaskiej odpowie za naruszenia praw pracowniczych i świadczenie nieprawdy w dokumentach. Do sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie.

– Zarzuty postawiono trzem osobom: dwóm kierownikom zmiany oraz prezesowi zarządu spółki, która prowadzi sklep – mówi Joanna Kozłowska, prokurator rejonowy w Białej Podlaskiej.

Jak ustalili śledczy, kierownictwo marketu fałszowało też dokumenty. – Chodzi o poświadczenie nieprawy w zakresie czasu pracy, m.in. nie uwzględniano godzin nadliczbowych – precyzuje prokurator Kozłowska.

W toku postępowania wykryto wiele nieprawidłowości, m.in. nieprzestrzeganie zasad BHP czy brak odpowiedniej odzieży ochronnej. Szefostwo sklepu miało też ograniczać pracownikom możliwość korzystania z dni wolnych oraz m.in. odmawiać prawa do opieki nad dzieckiem.

– Nasze stanowisko jest takie, że te osoby dopuściły się przestępstwa – komentuje pani prokurator.

Za łamanie praw pracowniczych, o których mowa w art. 218 kodeksu karnego, grozi grzywna bądź kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do dwóch lat. Natomiast za poświadczenie nieprawdy (art. 217 KK) grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Akt oskarżenia trafił do Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej. – Termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony – usłyszeliśmy w wydziale.

O tej sprawie po raz pierwszy pisaliśmy we wrześniu. Podczas kontroli Okręgowy Inspektorat Pracy w Lublinie dopatrzył się w bialskim markecie Intermarche wielu nieprawidłowości. Chodzi o naruszenie przepisów o czasie pracy, nie naliczeniu i nie wypłaceniu pieniędzy za nadgodziny, naruszeniu przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.

– Pracownikom nie udzielano 15-minutowej przerwy wliczanej do czasu pracy – mówiła nam wtedy Katarzyna Fałek-Kurzyna, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Pracy. – Stosowano niebezpieczne substancje i preparaty chemiczne bez kart charakterystyki. W pomieszczeniach higieniczno-sanitarnych pracownikom nie zapewniono wystarczającej liczby miejsc.

To właśnie Inspekcja Pracy powiadomiła prokuraturę. Dochodzenie prowadziła policja. – Przesłuchaliśmy około setki osób, m.in. byłych i obecnych pracowników Intermarche – mówi Jarosław Janicki rzecznik bialskiej policji.

Postępowanie trwało od lutego do końca października tego roku.

Z kierownictwem spółki prowadzącej market nie udało nam się skontaktować.
Czytaj więcej o: Biała Podlaska Intermarche
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!