piątek, 24 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Internauci donoszą na bar "Kurak” w Białej Podlaskiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lipca 2010, 18:24

Mały lokal gastronomiczny o wdzięcznej nazwie "Kurak” ma problemy z internautami, którzy co pewien czas alarmują na naszym forum o dostrzeżonych tam nieprawidłowościach. Sanepid tylko częściowo potwierdza spostrzeżenia konsumentów. Właściciel baru nie ma wątpliwości: Skargi, to robota konkurencji.

W zimie pan Tomasz narzekał na ziąb i nieporządek w barze znajdującym się blisko centrum miasta. Po jego skardze interweniowali kontrolerzy sanepidu. Wlepili właścicielowi mandat i zawiesili działalność lokalu do czasu naprawienia instalacji centralnego ogrzewania.

Ostatnio internauta podpisujący się "kch” zasygnalizował, że widział w "Kuraku” owady i brud.

– Sanepid mógłby tam wpadać częściej, bo to jest szczyt! Proszę o poruszenie tej sprawy, aby w końcu przemówić tym ludziom do sumienia. Dla nich najważniejszy jest zysk, a nie dobro klienta – ocenia "kch”.
Po tym sygnale lek. med. Zofia Badach, powiatowy inspektor sanitarny w Białej Podlaskiej, potwierdza, że kolejna kontrola wykazała nieprawidłowości w "Kuraku”.

Nadzorująca pracę lokali gastronomicznych w tym rejonie miasta inspektor Marzena Pracoń informuje, że musiała niedawno wymierzyć właścicielowi "Kuraka” mandat w wysokości 300 zł. Kontrolerka zwróciła uwagę na nieporządek przed lokalem, brak segregacji artykułów spożywczych w urządzeniach chłodniczych i niedokładne oznakowanie produktów nienadających się do spożycia.

– Na szczęście, w barze znajdują się odpowiednie lodówki i należyty sprzęt – podkreśla pani inspektor. Dodaje, że właściciel lokalu zobowiązał się w trakcie kontroli do poprawienia stanu sanitarnego.

– Ciężkich uchybień nie było. Drobne nieprawidłowości poprawiliśmy od razu. Już nie ma żadnych problemów – mówi Tomasz Derlukiewicz, właściciel baru. Jednocześnie przyznaje, że o skargi podejrzewa swoich konkurentów.

Internauci narzekają też, że bar nie ma toalety dla konsumentów. – Gdzie umyć ręce przed jedzeniem – pytają.

– Jest tylko toaleta dla personelu. Za mało miejsca dla klientów. Na placu obok mają szalet miejski. Nie sprzedajemy piwa, więc nie musimy mieć koniecznie toalety dla gości – tłumaczy właściciel.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!