czwartek, 27 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Iskrzy o podatki

Dodano: 27 grudnia 2006, 17:32

W bialskiej koalicji miejskiej skończył się miesiąc miodowy. Radni PO nie zgadzają się na podwyżkę podatków od nieruchomości.

To wbrew planom prezydenta Andrzeja Czapskiego, który podnosząc stawki średnio o 2–3 procent chce zdobyć pieniądze na budowanie uliczek osiedlowych. Projekt zdjęty z porządku ostatniej sesji wraca dzisiaj.
Bogusław Broniewicz (PO), przewodniczący bialskiej Rady Miasta, nie ukrywa niechęci do pomysłu. Sam jest przedsiębiorcą płacącym spore należności podatkowe. – W programowym porozumieniu koalicyjnym z prezydenckim ugrupowaniem Akcja Samorządowa określiliśmy, że podatki nie powinny rosnąć. Daliśmy sygnał do przedsiębiorców, że warto inwestować w Białej Podlaskiej, a nasze miasto jest przyjazne.
Tymczasem prezydent Czapski wyliczył, że dzięki podwyższeniu podatków może zbudować dodatkowo 3 km ulic. Forsuje projekt, choć nie ma pełnej zgody na podwyżki. – Obciążenia nieruchomości są u nas o 40 procent niższe od maksymalnych. Średnio na mieszkańca przypada zaledwie około 7 zł podatku. A argumentowanie, że podatki lokalne mogą odstraszać inwestorów jest chybione. Ważniejszy dla przedsiębiorców jest zbyt na produkty i rynek pracy. Pierwszy rok samorządu jest najlepszy do podwyższania podatków. Zależy mi na rozwoju miasta. W tej sytuacji nie możemy ulegać populizmowi. Jeśli nie dostanę wpływów podatkowych, będę musiał zaciągać wyższe kredyty
Marian Burda, radny opozycyjnego ugrupowania Nasze Miasto też nie zgadza się z prezydentem. Uważa, że proponowany wzrost stawek jest nadmierny. Bulwersuje go też propozycja dużej podwyżki podatku rolnego (z 139,40 zł na 177,60 zł od hektara). Burda prognozuje, że nie dojdzie do porozumienia w sprawie podwyżek i stawki pozostaną na ubiegłorocznym poziomie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!