poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Jak nic nie zrobią, to się zawali

Dodano: 25 marca 2003, 16:40
Autor: Beata Malczuk

Wygląd obiektu i jego stan psują wizerunek tej części miasta
Wygląd obiektu i jego stan psują wizerunek tej części miasta

Do 1 lipca właściciele domu przy ulicy Garncarskiej w Białej Podlaskiej mają go zabezpieczyć przed katastrofą budowlaną. Nakaz wydał konserwator zabytków w oparciu o opinię inspektora nadzoru budowlanego. To nie pierwsza decyzja w tej sprawie. Od 14 lat Służba Ochrony Zabytków nie może nic wskórać.

Wygląd obiektu i jego stan psują wizerunek tej części miasta. - Pod względem wartości artystycznych to trzeci budynek w mieście, po kamienicach Kijowskiej i Pod Wieszczami przy ulicy Narutowicza. Dom architekta przy Garncarskiej figuruje w rejestrze zabytków województwa lubelskiego - informuje Jan Maraśkiewicz, kierownik bialskiej delegatury SOZ. W zawilgoconym, niemalże rozwalającym się budynku mieszkają ludzie. Jeżeli właściciele nie rozpoczną inwestycji, obciążą ich wydatki na remont zastępczy finansowany przez budżet państwa. Dom architekta zaprojektował, a następnie wybudował dla siebie w 1906 roku trudniący się tą profesją Jerzy Wołłodko. Mieszkanie było jednocześnie pracownią. Budynek posiadał luksusy, jak na tamte czasy i te tereny wcale nieczęste, czyli kanalizację, wodociąg, centralne ogrzewanie. Otaczał go ozdobny ogród. Do drugiej wojny światowej dwukrotnie zmieniał właściciela. Potem częściowo wykorzystywany był na kwaterunek. Z latami popadał w ruinę. Wątpliwe, aby jeszcze przywrócono mu dawną świetność.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!