środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Jak piraci skubali Cyfrę+

Dodano: 3 kwietnia 2008, 17:43
Autor: Dominik Smaga

Spółdzielna Mleczarska płaciła za jeden dekoder, a sygnał docierał do ponad 40 mieszkań. Taki luksus mieli mieszkańcy dwóch bloków

O nielegalnej instalacji powiadomił nas jeden z Czytelników. Dołączył zdjęcia urządzeń służących do telewizyjnego piractwa. Sprawa dotyczy dwóch bloków należących do Spółdzielni Mleczarskiej "Spomlek”. Jej prezesem jest polityk SLD, były poseł Szczepan Skomra. Autor anonimu twierdzi, że straty operatorów telewizyjnych sięgają miliona złotych, bo jego zdaniem proceder trwa od 12 lat.

Wczoraj pojechaliśmy na miejsce. - Za kablówkę nie płacimy - przyznaje Damian Pietroń, jeden z mieszkańców bloku przy Kleeberga 2. - To jest jakoś wliczane w ostateczny koszt mieszkania. Mam około 50 kanałów, w tym Canal+ Sport i kanał sportowy "n”. - Tak, to chyba wchodzi w ogólną stawkę - potwierdza Kamila Borysiuk. - W sumie za mieszkanie płacimy jakieś 300-400 złotych. Ile mamy kanałów? To zależy od tego, jaki kto ma telewizor. My mamy starszy, ale brat ma nawet telewizję "n”.

Kable prowadzące do mieszkań wychodzą z zakratowanego pomieszczenia na poddaszu trzeciej klatki bloku. To tam miała stać piracka aparatura do wzmacniania i rozdzielania sygnału.

- Nic o tym nie wiem - stwierdza Małgorzata Kozak, kierownik administracyjny "Spomleku”, której podlegają bloki przy Kleeberga 2 i 12. Zapewnia, że spółdzielnia opłaca abonament. - Co miesiąc przychodzi rachunek z Cyfry+. Jakieś niecałe sto złotych.

• Jak to możliwe, że z jednego dekodera korzysta ponad 40 mieszkań?
- Niech mnie pan o takie rzeczy nie pyta. Kobiety się na tym nie znają.

Za 100 zł nie da się podłączyć aż tylu mieszkań. - Mamy specjalną ofertę dla właścicieli budynków mieszkalnych, ale nie za taką kwotę - mówi Marta Jóźwik, rzecznik Cyfry+. - Rozszczepianie sygnału jest zwyczajną kradzieżą - podkreśla. Za telewizyjne piractwo grozi w Polsce do trzech lat więzienia.

Radzyńska policja do wczoraj nie wiedziała o sprawie. - Nie było takiego zgłoszenia - mówi Dariusz Dudzik, wicekomendant radzyńskiej policji. - Ale już zabieramy się do pracy.

Wczoraj po południu do mieszkańców bloku zapukali policjanci z grupy do walki z przestępczością gospodarczą. Możliwe, że nie tylko Cyfra + będzie poszkodowana w tej sprawie, ale także inni operatorzy. W chwili, gdy zamykaliśmy to wydanie, akcja jeszcze trwała.

Z prezesem Skomrą nie udało nam się wczoraj porozmawiać. Miał wyłączony telefon.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!