wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Jedenaścioro na łasce opieki

Dodano: 4 listopada 2005, 19:04

Mieszkanie państwa Syrowców z Milanowa, to kuchnia i jeden pokój. W dwóch izbach mieszkają rodzice, ich ośmioro dzieci i wnuczka. Gdyby nie pomoc społeczna i dobrzy ludzie, trudno by im było przeżyć kolejny miesiąc.

- Stałej pracy nie mamy - mówi Barbara Syrowiec. - Pracujemy z mężem i dziećmi dorywczo, gdzie się da. Mąż jest cieślą, to czasem dostanie jakąś robotę. Ja ostatnio pracowałam z córką w sadzie przy zbiorze jabłek. Chłopcy pomagali przy wykopkach, a wcześniej przy żniwach.
Latem mąż pani Barbary naprawił dach. Przez dziurawy eternit woda wlewała się do kuchni i pokoju. Rodzina zapożyczyła się u sąsiadów, ale na wymianę próchniejących okien i remont sieni nie starczyło już pieniędzy.
- Mamy miejsce za ścianą na zrobienie jeszcze dwóch pomieszczeń, ale nie ma pieniędzy, żeby je wykończyć - dodaje pani Barbara.
Stały miesięczny dochód jedenastoosobowej rodziny, to 800 złotych. Za te pieniądze Syrowcowie muszą opłacić prąd, wodę, ubrać i nakarmić dzieci.
- Rodzina korzysta z zasiłku okresowego, świadczeń rodzinnych i dodatku mieszkaniowego - mówi Grażyna Piekarz z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Milanowie. - Dla trzech chłopców uczących się w gimnazjum wykupiliśmy obiady. Jeżeli mamy jakąś żywność, to też im przynosimy.
- Trzeba umieć sobie radzić - uśmiecha się pani Barbara. - Jeżeli nie ma dzieciom co dać do chleba, to gotuję dwa razy dziennie pyzy ziemniaczane i jakąś zupę. Ostatnio chłopcy pomagali sąsiadowi zrzucać zboże, to z połówki świni oddał mi słoninę. Inny za pomoc dał mleko i trochę ziemniaków.
Adam, Marcin i Antek chodzą do gimnazjum. Ich marzenia, to nie komputer, rolki, czy wieża stereo, ale zupełnie coś innego.
- To nowe meble - mówią chłopcy. - Nie mamy magnetofonu ani telewizora. Ale hodujemy króliki. Sami je karmimy, ścielimy w klatkach i szukamy kupców. Ostatnio sprzedaliśmy dziewiętnaście sztuk. Za zarobione pieniądze kupiliśmy sobie fajne ubrania, pisaki do szkoły i książki.
Wszyscy, którzy chcieliby udzielić pomocy państwu Syrowcom proszeni są o kontakt z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Milanowie, tel. (0-83) 3567241
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!