poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Jedna mila, zawrotna prędkość i luksusowe auta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 sierpnia 2014, 11:00
Autor: Ewelina Burda

Ponad tysiąc koni mechanicznych, blisko 400 km/h prędkości i cena powyżej miliona. Na Battle Royale w Białej Podlaskiej ścigały się najmocniejsze, najszybsze i najdroższe samochody świata.

- Nie sztuką jest wystartować, sztuką jest utrzymać prowadzenie - tak o tym dystansie mówią kierowcy, którzy na pasie startowym bialskiego lotniska osiągali zawrotne prędkości.

Przyjechali z całej Europy. W sumie, można było podziwiać 80 samochodów. Nie zabrakło prawdziwych perełek motoryzacyjnych, m.in. McLaren 650s, Lamborghini Gallardo UGR Racing 1700, Ferrari Bellinetta F12 740 czy Porsche.

- Główną gwiazdą jest z pewnością Maserati MC12. Pokazywane po raz pierwszy w Polsce auto należało kiedyś do Michaela Schumachera. Wyprodukowano tylko 49 sztuk tego modelu. Osiąga zawrotną ceną półtora miliona euro - mówi Stanisław Nader główny organizator Battle Royale.

Sam również jest kierowcą słynnej "Godzilii”, wielokrotnym zwycięzcą zawodów na 1/4 mili. Nader z powodzeniem reprezentował też nasz kraj w wyścigach na jedną milę w Moskwie.

- To właśnie tam, dwa lata temu narodził się pomysł aby stworzyć taką imprezę w Polsce - tłumaczy jego współpracownik Adam Zawadzki. - Te wyścigi skupiają zawodników pełnych pasji, dla których motoryzacja jest całym życiem - podkreśla. - Organizując Battle Royale na lotnisku w Białej Podlaskiej, chcemy pokazać że wydarzenia na wysokim poziomie są nie tylko w dużych miastach.

Wyścig na jedną milę różni się od innych konkurencji motoryzacyjnych. Zawodnicy ścigają się po linii prostej. W jednym starcie udział bierze dwóch kierowców na równoległym torze. Podczas eliminacji liczy się czas tzw. ET (Elapsed Time - czas przewidziany) i RT (Reaction time - czas reakcji kierowcy).

Jedna mila okazała się prawdziwym wyzwaniem. - Po pierwsze adrenalina, po drugie zabawa, a po trzecie rywalizacja - tak o wyścigach mówi jeden z zawodników Dariusz Dam z Bełchatowa. Startował Audi RS6 C7. - Jedna mila to dystans, który wymaga od nas pełnej koncentracji, dobrego sprzętu i umiejętności - podkreśla kierowca.

Oprócz wyścigów, na bialskim lotnisku można było zobaczyć akrobacje motocyklowe, wystawy samochodów oraz popisy kaskaderów. Organizatorzy zapowiadają, że impreza będzie cykliczna.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: battle royale
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!