wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Kaczki popłynęły. A dzieci wyjadą na ferie

Dodano: 10 lipca 2015, 20:59
Autor: Ewelina Burda

Rotary Club przekazało Szkole Podstawowej nr 3 w Białej Podlaskiej czek na 13 tys. zł (fot. Ewelina Burda)
Rotary Club przekazało Szkole Podstawowej nr 3 w Białej Podlaskiej czek na 13 tys. zł (fot. Ewelina Burda)

Dzięki gumowym kaczkom dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Białej Podlaskiej wyjadą na ferie. Klub rotariański przekazał szkole 13 tys. zł na ten cel.

Pieniądze udało się zebrać ze sprzedaży gumowych kaczek, które 28 czerwca popłynęły Krzną w pierwszym rotariańskim wyścigu.

– Nadspodziewanie udany wyścig. Sprzedaliśmy prawie 700 kaczek. A co najważniejsze impreza przyciągnęła nad Krznę rzeszę rodzin – cieszy się Janusz Matusiak z Rotary Club.

Akcja miała charytatywny wymiar. – Od samego początku założyliśmy, że zebrane pieniądze przekażemy na wyjazdy dla dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3. Ze szkołą współpracujemy już blisko 10 lat. Wcześniej wspieraliśmy ją mniejszymi kwotami – przyznaje Matusiak.

Wyjazdy w ramach szkolnego programu „Można inaczej” adresowane są do uczniów zmagających się z trudną sytuacją materialną. – „Można inaczej” to program profilaktyczno-sportowy. Opracowałyśmy go, aby pokazać dzieciom alternatywne sposoby spędzania wolnego czasu. Do tej pory z wyjazdów skorzystało blisko 300 dzieci z rodzin mniej zamożnych – mówią pomysłodawczynie, nauczycielki z „trójki”, Jolanta Górska oraz Kinga Wójtowicz.

W tym roku 30 uczniów było m.in. w Pucku. – Byliśmy też na molo w Sopocie. Nauczyłem się żeglować. Instruktor bardzo mnie chwalił – mówi 11-letni Kuba Kobyliński. – Wyjeżdżałam już i nad morze, i w góry. Normalnie nie mogłabym tam pojechać z rodziną – przyznaje uczennica Kornelia Borejsza.

Następny wyjazd nauczycielki planują zorganizować zimą. – W szkole aż 200 uczniów korzysta ze stypendiów socjalnych. A dzieci w sumie mamy 750 – precyzuje dyrektor „trójki” Marta Cybulska-Demczuk. – Dlatego wszystkie akcje, które służą dzieciom z mojej szkoły zawsze popieram – dodaje pani dyrektor.

– Charytatywne wyścigi kaczek chcemy kontynuować. Mamy nadzieję, że zrobi się z tego prawdziwy coroczny piknik rodzinny – mówi na koniec Janusz Matusiak z Rotary Club.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lipca 2015 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A no niech się dzieci cieszą,bo następne kaczki będą już w październiku,po wyborach! Gorzej,bo niedługo to już i kaczek nie będzie i dzieci nigdzie nie pojadą,Powód- Polacy są puszczani w skarpetkach,tylko skarpetkowy opływa w dobrach!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!