piątek, 15 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Kampania czy promocja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 września 2002, 17:45

Radni-zaradni, Łukowskie Porozumienie Samorządowe i Nowy Łuków - te trzy komitety wyborcze zarzucają dyrektorowi Ośrodka Sportu i Rekreacji Zbigniewowi Biaduniowi, że podczas festynu "Witaj lato - za rok” mimo zakazu, prowadził kampanię wyborczą. Skarga w tej sprawie wpłynęła już do zarządu miasta. Dyrektor OSIR zaprzecza i twierdzi, że promował tylko swoją gazetę.

Przypomnijmy, do wzięcia udziału w festynie starosta Jan Szczygielski zaprosił lubelskiego marszałka Edwarda Hunka i wicewojewodę Jana Łopatę. Dyrektor OSIR, mając w planach organizację płatnego Ringu Wyborczego, odmówił im wówczas darmowego wystąpienia. Wkrótce potem Ring Wyborczy zniknął z programu imprezy, bo zarząd miasta zabronił prowadzenia kampanii podczas festynu. Ostatecznie na scenie OSiR nie pojawili się marszałek i wicewojewoda.
Podczas festynu swoje stoisko wystawiło jednak Stowarzyszenie Społeczno -Kulturalne "Nasz Region”, któremu szefuje Z. Biaduń. Przy stoisku można było dostać materiały promocyjne stowarzyszenia i zwiastun wydawanej przez nie gazety "Puls naszego regionu”.
Zaraz po festynie trzy komietety wyborcze: Radni-zaradni, Nowy Łuków i Łukowskie Porozumienie Samorządowe zaskarżyły do zarządu miasta, któremu podlega OSiR, sposób prowadzenia festynu zarzucając dyrektorowi prowadzenie kampanii swojego stowarzyszenia, mimo zakazu wydanego przez zarząd miasta.
- Problem wynika z niezrozumienia dwóch pojęć: "kampania wyborcza” i "promocja”. Stowarzyszenie działa legalnie od dwóch lat. W statucie ma wpisane prowadzenie działalności wydawniczej. Dlatego stowarzyszenia zawarło umowę z OSiR na promowanie gazety podczas festynu. Ani stoisko, ani gazeta, nie miały akcentów wyborczych. Nia złamaliśmy prawa, bo decyzja zarządu zakazująca prowadzenie kampanii wyborczej dotyczyła kampanii a nie działalności stowarzyszenia. Zarząd miasta nie może zakazywać wolności prasy - tłumaczy Zbigniew Biaduń.
Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne "Nasz region” zapowiedziało też swój udział w wyborach samorządowych, nie ogłosiło jeszcze swojego kandydata na burmistrza. Jego szef nie potwierdza pogłosek, że to właśnie on będzie startował. - Nie wykluczam tego po ostatnich atakach na moją osobę - mówi Z.Biaduń.
- Na razie zarząd nie podjął decyzji, co zrobi ze skargą. Wysłaliśmy do dyrekcji OSiR pismo z prośbą o wyjaśnienie, czekamy na odpowiedź. Potem podejmiemy decyzję -mówi burmistrz Krzysztof Tymoszuk.•
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!