czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Karuzele stanęły obok świątyni

Dodano: 3 września 2003, 15:50

Właściciel wesołego miasteczka ustawił strzelnicę i karuzele zaledwie kilka metrów od kościelnego og
Właściciel wesołego miasteczka ustawił strzelnicę i karuzele zaledwie kilka metrów od kościelnego og

W zeszłym tygodniu na bialskim Osiedlu Jagiellońskim pojawiło się wesołe miasteczko. Nie było by w tym nic niezwykłego gdyby nie jego nietypowa lokalizacja.

Niektórym mieszkańcom nie podoba się to, że kawalkada ciężarówek i cały sprzęt rozrywkowy został rozłożony zaledwie kilkanaście metrów od kościoła Błogosławionego Honorata przy ul. Terebelskiej.
- W naszym mieście jest tyle innych miejsc, w których można umiejscowić tego typu przedsięwzięcie. Po co tak blisko kościoła? Na mszy nie można się skupić, bo słychać muzykę i pracujące karuzele - mówi pani Maria.
Właściciel wesołego miasteczka stanowczo odrzuca oskarżenia. - Nikomu nie przeszkadzamy i nie mamy zamiaru tego robić. Staramy się, aby każdy był zadowolony. Plac, na którym zainstalowaliśmy cały sprzęt należy do prywatnego właściciela - zaznacza Bogdan Rosołowski.
Proboszcz parafii ks. St. Zajko przypomina, że w minionym roku od strony kościelnego parkingu również "stacjonowało” centrum rozrywki. - Mieliśmy wtedy sporo kłopotów z głośną muzyką i zabawą do późna w nocy. Teraz jest znośnie i nie mam powodu do narzekania - przyznaje ks. Stanisław Zajko. - Jeżeli okaże się jednak, że w najbliższych dniach coś będzie nie tak, wyjaśnimy sprawę - dodaje. Okazuje się, że wielu parafian podziela zdanie proboszcza.
- Mnie absolutnie nie przeszkadza to, że wesołe miasteczko jest obok świątyni. Jedno nie koliduje z drugim w żaden sposób. Byłam tu z dziećmi trzy razy i świetnie się bawiliśmy - podkreśla Krystyna Woźniak. W straży miejskiej dowiedzieliśmy się, że na razie nie było zgłoszeń dotyczących nadmiernego hałasu lub innych nieprawidłowości na terenie wesołego miasteczka. Artur Żukowski, komendant SM zapewnia, że jeżeli w najbliższym czasie wpłyną skargi od mieszkańców strażnicy postarają się wyjaśnić cała sprawę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!