sobota, 16 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Katastrofa za katastrofą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 maja 2003, 08:57
Autor: Beata Malczuk

W ćwiczeniach uczestniczyło prawie 100 osób<br />
 (Beata Malczuk)
W ćwiczeniach uczestniczyło prawie 100 osób
(Beata Malczuk)

Terminal przeładunkowy w Małaszewiczach. Godzina 11.45. Podczas przeładunku cysterny z pociągu białoruskiego na polski przy pomocy dźwigu, ładunek urwał się i spadł z wysokości 4 metrów na ziemię, wykolejając wagon. Są ranni robotnicy. Z cysterny wydobywa się szkodliwa dla zdrowia substancja, czteroetylek ołowiu.

Po kilku minutach na miejsce wypadku przybywa straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Dowódca, mł. kapitan Marek Chwalczuk, wyznacza strefę zagrożenia. Od tej chwili nikt, oprócz strażaków ubranych w specjalne kombinezony, nie wejdzie na jej teren. Oni wyprowadzają i wynoszą rannych. Przejmuje ich pomoc medyczna. Strażacy w ciągu klikunastu minut uszczelniają cysternę poduszką powietrzną i przystępują do neutralizowania wycieku pianą. Wykolejonym wagonem zajmuje się ekipa kolejowego ratownictwa technicznego z Siedlec.
Kiedy wydaje się, że jest po wszystkim, kilkadziesiąt metrów dalej następuje kolejna katastrofa. Wykoleiła się cysterna z materiałami ropopochodnymi. Wybuchł pożar. Na pomoc wezwano białoruski pociąg ratowniczy. Służby przystępują do akcji: gaszą płomienie, uszczelniają zbiornik i przepompowują jego zawartość do podstawionej cysterny zastępczej. - W akcji uczestniczyło 96 osób z różnych służb. Ćwiczenia przebiegały zgodnie z planem. Sprawdziliśmy w praktyce to, nad czym pracujemy teoretycznie. Pokazaliśmy, jak Polacy i Białorusini współdziałają podczas akcji ratowniczych na kolei - podsumowuje kpt. Mirosław Byszewski, rzecznik komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!