piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

"Każda wyciągnięta do mnie ręka, to szansa na to, aby patrzeć dłużej na swoje dzieci"

Dodano: 23 kwietnia 2017, 12:16
Autor: Ewelina Burda

Krzysztof Kusz z rodziną
Krzysztof Kusz z rodziną (fot. archiwum prywatne)

Z tym paskudztwem, bo tak o ziarnicy złośliwej mówi Krzysztof Kusz, zmaga się od trzech lat. Kilka chemioterapii za nim, ale rak wciąż wraca. Jedyną szansą dla niego jest nierefundowana immunoterapia.

37-letni pan Krzysztof z Białej Podlaskiej wspomina, że jeszcze trzy lata temu był szczęśliwym mężem, pracownikiem, ojcem czwórki dzieci. Ale w marcu 2014 roku usłyszał diagnozę – ziarnica złośliwa (chłoniak Hodgkina).

– To paskudztwo, którego nie mogłem długo namierzyć, choć czułem się coraz gorzej, swędziało mnie całe ciało i kaszlałem – opowiada. – Teraz już wiem, że choroba ma charakter chemiooporny i nawracający – dodaje.

Zaraz po diagnozie pan Krzysztof poddał się pierwszej chemioterapii. – Nastąpiła całkowita remisja. Lekarze postanowili jeszcze poddać mnie radioterapii radykalnej 3D. Niestety w marcu 2015 roku badanie potwierdziło nawrót – opisuje 37-latek.

Później schemat się powtarzał, pan Krzysztof przechodził kolejne „chemie”, ale choroba nawracała. – Nawet autoprzeszczep autologicznych komórek macierzystych okazał się nieskuteczny – przyznaje.

– Obecnie jestem po pierwszej serii chemii CNOP ale bardzo toksycznie na mnie zadziałała i przerwano jej podawanie. Jedyną szansą na doprowadzenie do remisji jest lek Nivolumab, który jest nierefundowany. A koszt półrocznej terapii dla takiej osoby jak ja to ok. 300 tys. złotych – precyzuje mężczyzna.

Zdaniem onkologów, którzy zajmują się panem Krzysztofom, taka immunoterapia daje 80 proc. szans na całkowitą i trwałą remisję. – Lekarze mówią, że tradycyjna chemia mnie nie wyleczy, a jedynie pozwoli zyskać trochę czasu – zaznacza 37-latek.

Choremu trudno będzie uzbierać kwotę potrzebną na lek Nivolumab, bo przez raka nie pracuje. Ale pomóc może każdy, bo fundacja SiePomaga uruchomiła zbiórkę: www.siepomaga.pl/kuszkrzysztof.

 „Za każdą pomoc dziękuję, bo każda wyciągnięta do mnie ręka, to szansa na to, aby patrzeć dłużej na swoje dzieci. Każdy ojciec wie, ile to znaczy...” – pisze na stronie fundacji pan Krzysztof z Białej Podlaskiej.

Rodowity.
rząd ma dużo pieniedzy
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rodowity.
Rodowity. (5 maja 2017 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rząd ma dużo pieniędzy ale na pomniki i tablice upamiętniające a nie na pomoc obywatelom. 3maj się Ziomek i pamiętaj, że My ludzie z Nieledwi nigdy się nie poddajemy.
Rozwiń
rząd ma dużo pieniedzy
rząd ma dużo pieniedzy (23 kwietnia 2017 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prosze zwrócić się do rządu, on ma dużooooo pieniedzy, bo za leżenie, seks i rozmnażanie się dają za darmo młodym zdrowym jak byk rodzicom po 500 zł co miesiąc od zrobienia jednego dziecka.
Rozwiń
Gość
Gość (23 kwietnia 2017 o 18:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pieniądze wpłacone. Rychłego powrotu do zdrowia dla Pana Panie Krzysztofie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!