wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Kijowiec: Zamroczeni alkoholem bracia wracali galopem

Dodano: 19 kwietnia 2010, 12:52
Autor: (pim)

Pijany woźnica spadł z furmanki, kiedy przy znacznej prędkości usiłował skręcić w polną drogę. Zaprzęg pomknął dalej, choć na wozie był przyrodni brat furmana.

Świadek zdarzenia zawezwał policję z Terespola. Przybyli na miejsce mundurowi znaleźli leżącego na poboczu 47-letniego Jana K., mieszkańca gm. Zalesie. Karetka zabrała go do szpitala. Lekarze stwierdzili jednak, że w wyniku upadku nie doznał większych obrażeń. Po badaniu okazało się, że miał we krwi 2,76 promila alkoholu.

W międzyczasie policjanci ruszyli tropem zaprzęgu. Dotarli do domu pasażera furmanki, 35-letniego Ireneusza M. Spał. Miał aż 3,90 promila.

– Mężczyzna potwierdził, że przyjechał do domu zaprzęgiem, ale miał dość mglisty obraz przebiegu zdarzenia – mówi Krzysztof Semeniuk, oficer prasowy bialskiej policji.

Za kierowanie zaprzęgiem konnym w stanie nietrzeźwości grozi kara 1 roku pozbawienia wolności. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!