wtorek, 26 września 2017 r.

Biała Podlaska

Kłamał bo... bał się żony

Dodano: 30 września 2008, 21:41

Rokitno. Strach przed żoną bywa silniejszy niż przed odpowiedzialnością karną.

Doświadczył tego Artur S., 34-letni mieszkaniec Rokitna (pow. bialski). Kiedy w miniony weekend, nieco zmożony alkoholem, wrócił do domu, pożalił się swej połowicy, że w parku napadli go bandyci. I ograbili z dwóch telefonów komórkowych oraz portfela z dokumentami i kartami bankomatowymi. Pan Artur wycenił straty na 1650 zł.

Żona niezwłocznie powiadomiła policję o przestępstwie. Kiedy pan domu wytrzeźwiał, potwierdził policjantom, że w parku Radziwiłłowskim w Białej Podlaskiej grubo po północy dwóch młodych mężczyzn, grożąc pobiciem, zażądało od niego pieniędzy. Sterroryzowany oddał im telefony i portfel. Policjanci sprawdzili jego wersję zdarzeń i szybko okazało się, że żadnego napadu nie było.

- W rzeczywistości 34-latek przyjechał do Białej Podlaskiej, żeby się zabawić. Pił alkohol, a kiedy zabrakło mu pieniędzy, zastawił u właściciela hotelu dokumenty i telefony. Nazajutrz nie wiedział, jak wytłumaczyć się swojej żonie i na poczekaniu wymyślił historię o rozboju - mówi Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji.

Dziś mężczyzna przyznał się policjantom do kłamstwa. Za składanie fałszywych zeznań grozi mu do 3 lat więzienia. Nie licząc sankcji domowych.
(pim)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!