piątek, 22 września 2017 r.

Biała Podlaska

Kłopoty z nową obwodnicą

Dodano: 28 kwietnia 2008, 18:29

Nowo otwarta obwodnica zachodnia Międzyrzeca Podlaskiego budzi mieszane uczucia.

Niektórzy motoryzowani oraz pasażerowie autobusów mają
do niej zastrzeżenia.

- W niedzielę jechałem z Białej Podlaskiej w kierunku Lublina i padłem ofiarą braku odpowiednich oznakowań. Gdy już zjeżdżałem z obwodnicy, natrafiłem na zakaz ruchu i musiałem wracać na początek wjazdu - irytuje się Marian Burda, zastępca przewodniczącego bialskiej Rady Miasta, który uważa, że na nowej drodze brakuje odpowiednich informacji, którędy trzeba jechać. - Szkoda że tak opóźniona inwestycja nie ma czytelnego oznakowania - dodaje.

Podobnie niezadowolona z rozwiązań komunikacyjnych jest Barbara Motyka z Lublina. Zdumiało ją, że wraz z zakończeniem budowy obwodnicy zlikwidowano przystanek autobusowy w Rzeczycy pod Międzyrzecem Podlaskim.

- Wcześniej przystanek znajdował się tam, gdzie teraz jest wjazd na obwodnicę od strony Lublina. Wraz z oddaniem do użytku drogi, nie przeniesiono przystanku w inne miejsce. Autobusy i busy już się nie zatrzymują w Rzeczycy. Pasażerowie muszą jakoś pokonać 4 km drogi z Międzyrzeca Podlaskiego do największej wsi w międzyrzeckiej gminie. Szczególnie uciążliwe jest to dla ludzi starszych i podróżnych z ciężkim bagażem - mówi zdumiona pasażerka PKS.

Podobnego zdania jest nowy prezes międzyrzeckiego PKS sp. z o.o. Przyznaje, że to gmina Międzyrzec Podlaski zaakceptowała wcześniej plany, aby skasować w pobliżu obwodnicy wszystkie dotychczasowe przystanki.

- Sprawę zawaliła gmina. Nie zgłosiła nawet potrzeby przesunięcia przystanku nieco dalej od obwodnicy. Mogły powstać w pobliżu wsi zatoczki i przystanki na żądanie. Wystąpię w tej sprawie do zarządcy drogi. Niestety, na razie nasi kierowcy nie mają się gdzie zatrzymywać, żeby pasażerowie z Rzeczycy mogli wsiadać i wysiadać - mówi prezes Jarosław Siedlanowski i tłumaczy, że rozwiązaniem byłoby wjeżdżanie do wsi, ale to by wydłużyło o 2 km trasy autobusów i bilety musiałyby być droższe. Zgodziłem się, żeby kursy szkolne i popołudniowe przebiegały przez wieś. Niestety, PKS z Białej Podlaskiej i Radzynia Podlaskiego nie chce jeździć przez Rzeczycę - dodaje prezes.

- Trzeba zrobić przystanek w samej Rzeczycy. W przyszłości, gdy będą dokończone drogi dojazdowe do obwodnicy, przejazd przez wieś skróci trasę - uważa Roman Michaluk, wojt gminy Międzyrzec Podlaski. - PKS nie powinno lekceważyć swoich klientów - uważa wójt.

Zbigniew Szepietowski, zastępca dyrektora lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad powiedział nam, że w ciągu dwóch miesięcy mają zostać zakończone pozostałe prace związane m.in. z budową fragmentów innych dróg służących do dojazdu na obwodnicę.

- Nie ma możliwości utworzenia przy obwodnicy lub w jej pobliżu zatoki autobusowej. W przyszłości cały odcinek trasy krajowej nr 19 Białystok-Lublin to będzie droga ekspresowa. Autobusy muszą wjeżdżać do wsi - podkreśla Zbigniew Szepietowski. - Bezkolizyjne rozwiązania na obwodnicy są dobrze oznakowane.

Obowiązują tam takie zasady ruchu, jak na innych podobnych węzłach w kraju. Do tego muszą się przystosować miejscowi i zamiejscowi kierowcy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!