sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Kłótnia na sesji. Mieszkańcy walczą o drogę

Dodano: 18 kwietnia 2011, 18:06

Burzliwej dyskusji radnych i urzędników przyglądali się uczniowie z Gimnazjum nr 2 <br />
w Białej Podlask
Burzliwej dyskusji radnych i urzędników przyglądali się uczniowie z Gimnazjum nr 2
w Białej Podlask

Do ostrej wymiany zdań doszło na sesji Rady Miasta. Na obrady przyszli mieszkańcy ulic Ziemiańskiej i Mieszczańskiej, którzy od lat proszą miasto o drogę do swoich posesji. Według prezydenta nie doczekają się, bo tych ulic ...nie ma.

Mieszkańcy zameldowani przy ul. Mieszczańskiej i Ziemiańskiej od lat zabiegają o utwardzony dojazd do ponad 20 posesji położonych niedaleko bialskiego lotniska.

– Kiedyś Urząd Miasta zadbał o wysypanie żwirem połowy kilometrowego dojazdu nazywanego ul. Ziemiańska. Gorzej jest przy ul. Mieszczańskiej, gdzie duża część tego, co nazywamy ulicą, porosła lasem i krzakami. Po deszczach ten teren tonie w błocie – mówił na sesji Rady Miasta Arkadiusz Michlewicz.

W imieniu zdesperowanych mieszkańców występowała też Ewa Kulicka. Podkreśliła, że do posesji nie mogą dojechać karetki pogotowia i straż pożarna, a w ubiegłym tygodniu w błocie utknął radiowóz.

– Dzieci z tego osiedla są wyśmiewane w szkole, że chodzą w kaloszach i mają wybrudzone błotem plecaki. Ale od kilkunastu lat Urząd Miasta ignoruje nasze prośby. Na odpowiedź magistratu na nasze ostatnie pismo czekamy od listopada – mówiła Kulicka.
Według prezydenta, formalnie tych ulic ...nie ma. – Już piąty raz rodzi się w bólach plan zagospodarowania. Przed tygodniem było kolejne wyłożenie projektu planu – tłumaczy Andrzej Czapski. Dodał też, że miasta nie stać na to, aby wykupić tereny pod szerokie drogi Ziemiańską i Mieszczańską.

Zaskoczenia odpowiedzią prezydenta nie krył Marek Kuraś, radny PiS. – Skoro nie ma tych ulic, to dlaczego, na przykład, mieszkający tam ludzie biorą udział w wyborach?

Radny twierdzi, że brak dojazdów wynika z zaniedbania prezydenta i urzędników. – Trzeba przygotować tylko odcinek 500-1000 metrowy. Należy wyciąć drzewa, aby ludzie nie musieli jeździć slalomem – twierdzi Kuraś.

Dyskusja miała ostry przebieg. Prezydent upierał się, że pod ulice potrzebny jest pas szerokości prawie 8 m, a tutaj jest szeroki zaledwie na 2 m. Radny odbijał Kuraś piłeczkę przytaczając przykłady uliczek o szerokości zaledwie około 3 m.

Do rozmowy włączyła się też radna Alicja Łagowska (PiS). Stwierdziła, że jest zażenowana, gdy prezydent krzyczy na ludzi. Otrzymała za to od grupki mieszkańców ul. Ziemiańskiej oklaski.

Dyskusję ucięli radni PO. Michał Litwiniuk i Adam Wilczewski zaproponowali, aby sprawę budowy tych ulic przedyskutować w przyszłości.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!