środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Kochana policjo wróć!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 lutego 2006, 19:22

W podbialskich miejscowościach mieszkańcy domagają się przywrócenia policyjnych posterunków. Rolnicy z Kodnia, Zalesia i Piszczaca zabiegają o to od lat i z zazdrością patrzą na sąsiadów. W powiecie parczewskim powstają małe posterunki.


– Aż serce boli, kiedy patrzy się na piękny i wyposażony budynek policji w Kodniu. Stoi pusty. Mieszkania czekają na policjantów. A na dole budynku jest areszt dla przestępców. Też pusty. Efekt? Wielu okradzionych rezygnuje ze zgłaszania policji przestępstw. Nie chce jechać aż 20 kilometrów do obsługującego nas komisariatu w Terespolu. Policja więc ma sukces. Jest mniej przestępstw – mówi Kazimiera Adamiec z Kodnia.
Kobieta przytacza szereg przykładów na to, że w rzeczywistości nie jest tu wcale tak spokojnie. Mówi o działających w gminie w najlepsze melinach alkoholowych. – Cuda dzieją się też na miejscowym bazarze. Kiedy nie ma kota, myszy harcują. Wójt i proboszcz są za przywróceniem u nas posterunku. My tu ciągle pamiętamy, jak w Kodniu przestępcy zamordowali za 40 zł starszą kobietę i wrzucili zwłoki do studni.
Adam Kurowski, wójt Piszczaca, mówi, że samorząd już dawno występował o przywrócenie posterunku w gminie. Bez skutku. – Część budynku policji jest co prawda zagospodarowana. Wpadają tu dzielnicowi. Ale ludzie narzekają, że trudno skontaktować się z policjantem. Szczególnie da się to odczuć, gdy dochodzi do konfliktów rodzinnych. Wiejscy pijacy czują się bezkarni. Od jakiegoś czasu już nawet nie staramy się o posterunek, skoro nasze wcześniejsze próby nie dawały rezultatów
Inspektor Waldemar Pruski, komendant miejski policji w Białej Podlaskiej (swym zasięgiem obejmuje cały powiat bialski – red.), broni struktury policji w powiecie bialskim. Uważa, że lepsze są cztery scentralizowane komisariaty z liczniejszą obsadą niż rozproszeni w terenie funkcjonariusze. – Tam całą dobę dyżurują policjanci. W ciągu kilkunastu minut od zgłoszenia przestępstwa patrol jest na miejscu – mówi komendant.
Komendant twierdzi, że taka struktura zapewnia skuteczność działania na najwyższym poziomie. – Samorządy mają prawo domagać się lepszych efektów. A ja muszę brać pod uwagę efektywność wydawania budżetowych pieniędzy. Skoro w Kodniu jest tylko 50 przestępstw w ciągu roku, to nie ma sensu tworzyć tam posterunku. Dogadujemy się z wójtami w sprawie przekazywania im naszych budynków. Nam wystarczają pojedyncze pomieszczenia dla dojeżdżających do gmin dzielnicowych i policjantów jeż-
dżących w teren na przesłuchania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!