wtorek, 20 lutego 2018 r.

Biała Podlaska

Kodeń - miejsce pielgrzymek i odpoczynku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2008, 16:13

50 tysięcy ludzi rok w rok pielgrzymuje do Matki Boskiej Kodeńskiej. W tym roku 14 i 15 sierpnia dotarli tu pątnicy z wielu miejscowości.

Nietypowo, bo na czółnach przypłynęli wierni z Kuzawki.

Kodeń to niewielka miejscowość nad samym Bugiem. Niegdyś siedziba rodu Sapiehów, teraz jedno z najważniejszych sanktuariów maryjnych. Mikołaj Sapieha w XVII wieku przywiózł tu skradziony wcześniej w Watykanie obraz Matki Boskiej z Gwadelupe. Od tamtej pory Kodeń stał się miejscem pilgrzymek. Najważniejsze
uroczystości i główny odpust diecezjalny odbywa się 14 i 15 sierpnia.

W tym roku pojawiły się tu zorganizowane piesze pielgrzymki z Horbowa, Piszczaca,
Kolana, Międzyrzeca Podlaskiego, Łomaz, Wisznic. Rowerami przybyli pątnicy z Hrebennego i Kamienia. Natomiast nietypowo, bo płynąc czółnami po Bugu przybyli tu pielgrzymi z Kuzawki (gmina Hanna, powiat bialski).

- Kodeń to jednak nie tylko historia i cudowny obraz Matki Boskiej. To niesamowita atmosfera tworzona przez ojców oblatów. Jest tutaj niesamowity klimat, wszyscy ludzie się łączą - podkreśla Sylwia z Rossosza, która uważa że czuje się tu atmosferę wspólnoty.

Uroczystości odbywają się na kalwarii położonej na terenie dawnych rezydencji Sapiehów. Ruiny pałacu i pozostałości kompleksu zamkowego przyczyniają się do wyjątkowości tego miejsca. - Kodeńska kalwaria to cały kompleks religijny w skład, którego wchodzą: kościół Świętego Ducha, stacje drogi krzyżowej, stara zbrojownia, która jest obecnie ołtarzem polowym oraz ruiny zamku. Wszystko otoczone jest pięknymi drzewami oraz ogrodem zielnym - opisuje Zofia Sacharczuk, przewodnik po sanktuarium. - To miejsce jest nadzwyczajne. Osoba przybywająca tutaj nie koncentruje się tylko na modlitwie. Odpoczywa tutaj duchowo i fizycznym - dodaje.

- Matka Boska Kodeńska to Królowa Podlasia, stąd też liczne pielgrzymki. Poza tym jest to najważniejsze sanktuarium diecezji siedleckiej - mówi ksiądz Jacek Nazaruk, proboszcz parafii w Paszenkach.

- W Kodniu jestem już siódmy raz i zawsze chętnie się tu pojawiam - mówi pani Ania z Łomaz, która nie mogła z powodów rodzinnych wybrać się do częstochowy i dlatego znów przyjechała do Kodnia.

Kodeńskie Sanktuarium jest wyjątkowe nie tylko pod względem atmosfery, ale i pod względem przebiegu uroczystości. Ponieważ przybywa tu liczna grupa młodych osób, organizuje się dla nich koncerty. - Bardzo mi się podoba to, że uroczystości to nie tylko modlitwa. Dużo się tu śpiewa i tańczy. I to podoba mi się najbardziej, że można modlić się poprzez zabawę - zauważa 18-letnia Magda.

W tym roku na kodeńskiej kalwarii występowała orkiestra i chór Victoria z Warszawy Rembertowa pod dyrekcją Juliana Kwiatkowskiego.

Marcin Karcz
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!