poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Kodeń - miejsce pielgrzymek i odpoczynku

Dodano: 17 sierpnia 2008, 16:13

50 tysięcy ludzi rok w rok pielgrzymuje do Matki Boskiej Kodeńskiej. W tym roku 14 i 15 sierpnia dotarli tu pątnicy z wielu miejscowości.

Nietypowo, bo na czółnach przypłynęli wierni z Kuzawki.

Kodeń to niewielka miejscowość nad samym Bugiem. Niegdyś siedziba rodu Sapiehów, teraz jedno z najważniejszych sanktuariów maryjnych. Mikołaj Sapieha w XVII wieku przywiózł tu skradziony wcześniej w Watykanie obraz Matki Boskiej z Gwadelupe. Od tamtej pory Kodeń stał się miejscem pilgrzymek. Najważniejsze
uroczystości i główny odpust diecezjalny odbywa się 14 i 15 sierpnia.

W tym roku pojawiły się tu zorganizowane piesze pielgrzymki z Horbowa, Piszczaca,
Kolana, Międzyrzeca Podlaskiego, Łomaz, Wisznic. Rowerami przybyli pątnicy z Hrebennego i Kamienia. Natomiast nietypowo, bo płynąc czółnami po Bugu przybyli tu pielgrzymi z Kuzawki (gmina Hanna, powiat bialski).

- Kodeń to jednak nie tylko historia i cudowny obraz Matki Boskiej. To niesamowita atmosfera tworzona przez ojców oblatów. Jest tutaj niesamowity klimat, wszyscy ludzie się łączą - podkreśla Sylwia z Rossosza, która uważa że czuje się tu atmosferę wspólnoty.

Uroczystości odbywają się na kalwarii położonej na terenie dawnych rezydencji Sapiehów. Ruiny pałacu i pozostałości kompleksu zamkowego przyczyniają się do wyjątkowości tego miejsca. - Kodeńska kalwaria to cały kompleks religijny w skład, którego wchodzą: kościół Świętego Ducha, stacje drogi krzyżowej, stara zbrojownia, która jest obecnie ołtarzem polowym oraz ruiny zamku. Wszystko otoczone jest pięknymi drzewami oraz ogrodem zielnym - opisuje Zofia Sacharczuk, przewodnik po sanktuarium. - To miejsce jest nadzwyczajne. Osoba przybywająca tutaj nie koncentruje się tylko na modlitwie. Odpoczywa tutaj duchowo i fizycznym - dodaje.

- Matka Boska Kodeńska to Królowa Podlasia, stąd też liczne pielgrzymki. Poza tym jest to najważniejsze sanktuarium diecezji siedleckiej - mówi ksiądz Jacek Nazaruk, proboszcz parafii w Paszenkach.

- W Kodniu jestem już siódmy raz i zawsze chętnie się tu pojawiam - mówi pani Ania z Łomaz, która nie mogła z powodów rodzinnych wybrać się do częstochowy i dlatego znów przyjechała do Kodnia.

Kodeńskie Sanktuarium jest wyjątkowe nie tylko pod względem atmosfery, ale i pod względem przebiegu uroczystości. Ponieważ przybywa tu liczna grupa młodych osób, organizuje się dla nich koncerty. - Bardzo mi się podoba to, że uroczystości to nie tylko modlitwa. Dużo się tu śpiewa i tańczy. I to podoba mi się najbardziej, że można modlić się poprzez zabawę - zauważa 18-letnia Magda.

W tym roku na kodeńskiej kalwarii występowała orkiestra i chór Victoria z Warszawy Rembertowa pod dyrekcją Juliana Kwiatkowskiego.

Marcin Karcz
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!