poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Koledzy modlą się za zdrowie Karola

  Edytuj ten wpis

Dzwoniła już pani do szpitala? Chłopak żyje – tym komunikatem powitał mnie wczoraj rano rzecznik prasowy bialskiej policji. Nic dziwnego, o Karolu mówi się wszędzie. Ludzie wierzą, że przeżyje.

Najstarszy z braci Dziołaków został potrącony przez samochód w niedzielę. Jest w bardzo ciężkim stanie. W ub. roku w wypadku autokarowym na Węgrzech zginęli jego rodzice i pięcioletnia siostra.
Z ordynatorem Oddziału Intensywnej Terapii rozmawiamy zaraz po zakończeniu porannego obchodu. Stan chłopca nie uległ poważniejszym zmianom. Karol wciąż śpi. – Pozytywne jest to, że uzyskaliśmy stabilizację w funkcjonowaniu układu krążenia – mówi dr Jerzy Paluszkiewicz.
W poniedziałek ordynator konsultował przypadek Karola z neurologiem. Potwierdził wcześniejszą diagnozę dotyczącą obrażeń mózgu chłopca.
Do szpitala przychodzi wiele osób chcących zasięgnąć informacji dotyczących stanu Karola. W stałym kontakcie ze szpitalem jest Urząd Gminy w Konstantynowie, którego pracownicy otoczyli wsparciem braci i dziadków piętnastolatka. Wojtek i Jacek mogą też liczyć na opiekę ze strony szkół i parafii. – Dzieci z gimnazjum we wtorek z samego rana poprosiły o wspólne odmówienie koronki w intencji Karolka – informuje Stanisława Celińska, wójt gminy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!