poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Kolejna wojna z wiatrakami. "Ekoterroryzm! Mamią rolników łatwym zyskiem"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 listopada 2013, 17:19
Autor: Ewelina Burda

Mieszkańcy obawiają się, że turbiny wiatrowe pogorszą jakość ich życia (Archiwum)
Mieszkańcy obawiają się, że turbiny wiatrowe pogorszą jakość ich życia (Archiwum)

Gmina Stanin pod Łukowem przygotowuje się do budowy farmy wiatrowej. Mieszkańcy protestują: To ekoterroryzm!

W marcu 2011 roku wójt gminy podpisał list intencyjny w sprawie elektrowni wiatrowej z krakowską firmą Juwi Energia Odnawialna.

– Obecnie pracujemy nad nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, które dałoby zielone światło inwestycji – mówi wójt Krzysztof Kazana. – To nowość, a więc temat drażliwy dla mieszkańców, ale to także sposób na potencjalny przychód – przekonuje.

Mieszkańców niepokoi zbyt bliska – 500-metrowa – odległość turbin wiatrowych od zabudowań mieszkalnych.

– Przez półtora roku działaliśmy jako komitet społeczny, a miesiąc temu, aby skuteczniej walczyć z wiatrakami, zawiązaliśmy Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Gminy Stanin "Wektor” – wyjaśnia Barbara Lendzion, wiceprzewodnicząca stowarzyszenia.

Ponadto, lokalna społeczność czuje się niedoinformowana. – To swoisty ekoterroryzm. Rolników mami się łatwym zyskiem. Tymczasem wstępne umowy przedłożone przez inwestora zostały zakwestionowane przez Lubelską Izbę Rolniczą – twierdzi Karol Pasik, prezes "Wektora”.

Krakowska firma Juwi Energia Odnawialna zakłada budowę 13 turbin wiatrowych na terenie całej gminy. – Aktualnie czekamy na zmianę studium uwarunkowania przestrzennego gminy, w którym uwzględnione będą lokalizacje terenów pod elektrownie wiatrowe. Wykonaliśmy już badania środowiskowe oraz półtoraroczne pomiary wiatru. Pozyskaliśmy też część terenów pod lokalizację konkretnych elektrowni – wylicza Joanna Cigorin rzecznik prasowy firmy.

Mieszkańcy obawiają się, że turbiny wiatrowe pogorszą jakość ich życia. – Wiatraki emitują ultradźwięki, których nawet możemy nie słyszeć, ale szkodzą ludziom i zwierzętom – uważa Lendzion.

Ponad 1,4 tys. osób z gminy Stanin podpisało się pod wnioskiem przeciwko budowie farmy wiatrowej. – Nasza gmina ma zbyt gęstą zabudowę pod wiatraki. Na Zachodzie zachowuje się odległość min. 2 km od budynków mieszkalnych. U nas nie ma takich warunków – zaznacza Krzysztof Kulikowski, radny gminy Stanin.

Na jakiej podstawie firma wyznaczała kilkusetmetrowe odległości? – Wszystkie lokalizacje zostały przeanalizowane i zaprojektowane tak, aby spełniać obowiązujące w Polsce normy hałasowe, które określone są w Rozporządzeniu Ministra Środowiska – informuje Cigorin i dodaje: Analizy hałasowe sporządzane są przez niezależnych ekspertów w dziedzinie akustyki, a następnie weryfikowane przez organy administracji państwowej.

Zanim w gminie Stanin staną wiatraki, radni muszą uchwalić nowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. – Większość radnych popiera ideę lokalizacji farmy na naszym terenie – przyznaje Kulikowski, jeden z nielicznych oponentów w radzie. Stowarzyszenie "Wektor” zaprasza mieszkańców gminy na spotkanie o farmach wiatrowych. Spotkanie, którego gościem będzie posłanka Małgorzata Sadurska z PiS, odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 17 w domu kultury.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!