wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Komornik zajął wozy strażackie. Stały w naprawie u zadłużonego mechanika

Dodano: 22 czerwca 2015, 19:40
Autor: Ewelina Burda

Samorządy zostały poinformowane o możliwości złożenia w sądzie pozwu o wyłączenie samochodów spod egzekucji komorniczej
Samorządy zostały poinformowane o możliwości złożenia w sądzie pozwu o wyłączenie samochodów spod egzekucji komorniczej

Mechanik wpadł w długi, więc komornik z Łukowa zajął mu dwa wozy strażackie. Problem w tym, że samochody nie były własnością mechanika Mariusza K., tylko samorządów z Mazowsza. Prokuratura zbada, kto zawinił.

Jeden z wozów należy do Ochotniczej Straży Pożarnej Lipno w gm. Platerów, a drugi do OSP Wysoczyn w powiecie otwockim.

– Zaprowadziliśmy wóz do modernizacji, konieczna była wymiana autopompy. Samochód stał u mechanika dosyć długo. A w straży był potrzebny – przyznaje wójt gminy Platerów Jerzy Garucki. – Aż wreszcie przyszło zawiadomienie od komornika, że wóz został zajęty i że możemy się odwoływać. Mechanik miał długi, a nam się oberwało. W majestacie prawa takie rzeczy? – dziwi się Garucki.

Gmina wystąpiła już o wyłączenie wozu spod komorniczej egzekucji. Tymczasem komornik sądowy Grzegorz Bartyś z Łukowa nie ma sobie nic do zarzucenia.

– Pan dłużnik jest nie tylko mechanikiem. Ten pan prowadzi działalność gospodarczą związaną z handlem nowymi i używanymi wozami strażackimi – mówi Bartyś. – Jeżeli komornik udaje się do dłużnika, który prowadzi tego typu działalność, musi założyć, że te samochody strażackie mogą być jego własnością – tłumaczy. – Prawo nakłada na komornika obowiązek zajmowania rzeczy, które znajdują się we władaniu dłużnika. Komornik nie jest od badania prawa własności. Sąd to rozstrzyga. Natomiast dłużnik dopiero 2 miesiące po otrzymaniu zawiadomienia o zajęciu wozów poinformował mnie, kto jest ich właścicielem. Na miejscu, przy żadnym z samochodów, nie było dokumentów świadczących, że to własność OSP – podkreśla komornik.

Dodaje, że samorządy zostały już poinformowane o możliwości złożenia w sądzie pozwu o wyłączenie samochodów spod egzekucji komorniczej. – Poza tym na miejscu u dłużnika został spisany tylko protokół zajęcia – podkreśla komornik. A to znaczy, że wozy nie zostały fizycznie odebrane mechanikowi.

Mariusz K. spod Łukowa potwierdza, że prowadzi działalność pod nazwą „Prywatna Straż Pożarna” i rzeczywiście oprócz mechaniki samochodowej zajmuje się m.in. sprzedażą samochodów pożarniczych.

– Wolałbym się nie wypowiadać w mediach. Komornicy biorą, co chcą – komentuje na wstępie. – A prawda jest taka, że komornik bez mojej wiedzy wszedł na moją posesję, nie było mnie wtedy w domu, była tylko żona. Protokół o zajęciu dostałem w kwietniu, a komornik był w marcu – zapewnia dłużnik.

Sprawę monitoruje już Ministerstwo Sprawiedliwości. – W poniedziałek (22 czerwca) ministerstwo zwróciło się do Prokuratury Rejonowej w Łukowie z prośbą o zbadanie, czy doszło do popełnienia przez komornika występku z art. 231 par. 1 k.k. – mówi Wioletta Olszewska z wydziału prasowego resortu.

Chodzi o zbadanie, czy funkcjonariusz publiczny przekroczył swoje uprawnienia i działał na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. – Jednocześnie pismem z 22 czerwca zwróciliśmy się do Wydziału egzekucji sądowej o zbadanie, czy zachodzą przesłanki do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego względem komornika – dodaje Olszewska.

Gość
Gość
Gość
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 czerwca 2015 o 19:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak splacic spory dlug wykorzystujac komornika? Wystarczy wyporzyczyc luksusowy samochod z AC i podjechac nim pod swoj dom gdy robi egzekucje :D
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2015 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Link : Co może a czego nie może komornik : http://prawodlakazdego.pl/artykuly/komornik-co-mo%C5%BCe-czego-nie-mo%C5%BCe-zaj%C4%85%C4%87 fragment o władaniu, takie jest prawo : "Egzekucji podlegają wszystkie rzeczy znajdujące się we władaniu dłużnika. Władanie nie musi jednak oznaczać, że dłużnik jest ich właścicielem. Komornik ma prawo zająć taką rzecz, ale na żądanie egzekwowanego powinien uczynić odpowiednią wzmiankę w protokole zajęcia. Swoich racji można też dochodzić w sądzie w drodze powództwa przeciwegzekucyjnego, wytaczanego przeciwko wierzycielowi, jeżeli egzekucja narusza nasze prawa lub prawa osoby trzeciej. Komornik nie ma prawa zająć rzeczy dłużnika oddanych innym osobom we władanie, chyba że osoby te przyznają, że dany przedmiot należy do dłużnika i zgodzą się na zajęcie (np. samochód pożyczony koledze)." Niech Ci co krzyczą "zły komornik" zmienią prawo...
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2015 o 01:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież taki wóz posiada oznaczenia operacyjne i w baaaardzo łatwy sposób można stwierdzić, do kogo należy.
Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2015 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Należy jasno powiedzieć że Komornicy to nie ludzie a hieny cmentarne oczywiście nie wszyscy ale w większości przypadków. Normalnie myślący człowiek przy obowiązujących bandyckich przepisach jakie nam oferuje POrząd nie podejmie takiej pracy bo psycha mu nie wytrzyma (jasne ze trzeba mieć odpowiednio zryty łeb aby pracować w tym zawodzie) Po za tym w normalnym kraju komornik nie powinien nic zajmować nie upewniając się w 100% czyja jest to własność. A że żyjemy w Państwie którym rządzą łobuzy i złodzieje to mamy tego efekty
Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2015 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Do "Gościa" poniżej: Komornik nie "wiedział" a się "dowiedział" (czytaj dokładnie, jak się wypowiadasz)." "Co to w skrócie znaczy? To znaczy, że komornik doskonale wiedział czyi jest wóz strażacki, albo dowiedział się." Zanim zarzucać niedokładne czytanie, to samemu skup się na tyle, żeby zobaczyć, że "dowiedział" jest 5 wyrazów dalej po "wiedział". Wóz strażacki stał "dosyć długo" i potem komornik zawiadomił wójta, a nie po 2 miesiącach. To, że dłużnik poinformował po 2 miesiącach komornika, to jest wersja komornika. Tak czy inaczej, nie w tym rzecz. Chodzi o to, że komornik przez 2 miesiące nie spróbował się dowiedzieć (pewnie nigdy by tego nie zrobił) i dowiedział się tylko przypadkiem od dłużnika. Możesz twierdzić, że komornik nie ma obowiązku ustalania własności przedmiotu. Możliwe, że faktycznie tak jest. Tylko trzeba rozumieć, że komornik to zawód i za swoje usługi biorą nie małą kwotę. Jeśli w takim wypadku mogą brać co chcą i nie muszą za nic odpowiadać i nic sprawdzać, to jest to zwyczajnie uprawomocniony rozbój w biały dzień. Skoro to jest ich robota to może niech próbują wykonywać ją rzetelnie i chociaż spróbować czegokolwiek się dowiedzieć, chociażby po to żeby potem hejter na dzienniku wschodnim nie opluwał od góry do dołu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!