wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Kosztem nauczycieli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 grudnia 2004, 21:56

W bialskiej oświacie sytuacja jest dramatyczna i trudna do rozwiązania. Świadczy o tym nie tylko wyjątkowy w skali kraju brak nagród prezydenta i dyrektorów szkół z okazji tegorocznego Dnia Edukacji Narodowej. Zadłużone miasto oszczędza.

Znamiennym przykładem traktowania środowiska nauczycielskiego jest przełożenie na ponad miesiąc, zapowiadanej wcześniej sesji Rady Miasta, poświęconej oświacie. Symboliczne było przerwanie wypowiedzi Teresy Sidoruk, prezes bialskiego Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego jeszcze na wrześniowej sesji. Nie mogła powiedzieć o oszczędnościach miasta kosztem nauczycielskich kieszeni. Pozwolono jej dokończyć wystąpienie dopiero pod koniec listopada, podczas ostatniej sesji. Wtedy mogła poinformować radnych, że ZNP złożył skargę w Regionalnej Izbie Obrachunkowej zarzucając prezydentowi naruszenie prawa poprzez wstrzymanie wypłat z funduszu nagród dla nauczycieli.
Pieniądze na nagrody pochodzą z jednoprocentowych potrąceń z płac nauczycieli. Tymczasem oni sami za własne pieniądze kupują do szkół papier, kserują materiały uczniom, wykonują prace dydaktyczne, niejednokrotnie dzielą się z dziećmi swoimi śniadaniami. Z roku na rok fundusze przeznaczone na funkcjonowanie placówek oświatowych w naszym mieście maleją, a koszty utrzymania rosną – mówi nam Teresa Sidoruk.
Podczas ostatniej sesji także radny Józef Bergier, rektor PWSZ, krytycznie ocenił jako precedensową w historii Białej Podlaskiej decyzję w sprawie nagród dla nauczycieli. – Siła lobbingu na rzecz oświaty maleje – zauważył Bergier.
Andrzej Czapski, bialski prezydent stwierdził jednak, że nie uważa, aby złamano prawo. – Byłbym ostatnim, człowiekiem, który by nie chciał wypłacić nagród. Brakowało pieniędzy nawet na płace i ZUS, potrzebne były zatem trudne decyzje. Nie mam informacji o tym, aby RIO uznała to za złamanie prawa – wyjaśniał prezydent. Zapewnił, iż w nadchodzącym roku budżetowym nie będzie przedkładał wniosków o likwidację jakiejkolwiek szkoły bądź placówki. Musi jednak zachęcać do oszczędności i racjonalizacji wydatków. Niektórzy radni (jak Marcin Kochnio) jednak krytykują odkładanie przez prezydenta trudnych decyzji w sprawie reorganizacji szkół.
W obronie nauczycieli zaczynają stawać nawet uczniowie, którzy w dramatycznym proteście w bialskim IV LO upomnieli się o bezpieczeństwo i poszanowanie pedagogów, a także o właściwe traktowanie szkół przez administrację oświatową.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!