czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Koszyk na prezent i zakupy

Dodano: 3 lutego 2006, 19:55

Zbigniew Ciesielski od ósmego roku życia wyplata koszyki z rogożyny. Jest jedną z ośmiu osób w gminie znających tajniki tego zawodu. I bardzo chciałby przekazać swoją wiedzę młodym.

Koszyki Ciesielskiego są niemal w każdym domu. Turyści, którzy w lecie odwiedzają gminę Sosnowica, chętnie kupują je na prezenty dla swoich bliskich. Z koszykiem z rogożyny nie wstyd też iść do sklepu po zakupy. Ale dziś wyplatanie to zawód ginący. Pan Zbigniew nie ma, niestety, następców.
- Kiedyś było tu prawdziwe zagłębie rogożynowe - mówi pan Zbigniew. - W każdym domu wieczorami wyplatało się kosze. Tak ludzie zarabiali na życie.
Z biegiem lat coraz mniej osób zajmowało się tym fachem. Starsi umierali, młodzież nie chciała się uczyć wyplatania. Teraz w Sosnowicy zostało zaledwie osiem osób potrafiących wyplatać rogożynowe kosze. Ale robi je tylko jedna.
- Wyplatam, jak mam zamówienia - mówi Ciesielski. - Jeden koszyk robię trzy, nieraz cztery godziny. Dłużej, jeśli klient chce koszyk z jakimś wzorkiem. Zamawiają sąsiedzi, czasami ktoś z Parczewa, czy z Włodawy.
Koszyki z rogożyny wyplata się tylko zimą. Wtedy roślina jest już dojrzała. Pan Zbigniew chodzi na pobliskie stawy, gdzie ścina wystające z lodu pędy. W domu zdejmuje z nich zewnętrzną część. Sortuje pod względem grubości. Pędy twardsze musi zmiękczyć, zanurzając je w wodzie.
Umiejętnościami pana Zbigniewa zainteresował się Piotr Sawicki, sekretarz gminy Sosnowica. Uważa, że może to być doskonała promocja.
- Moglibyśmy zorganizować warsztaty - mówi Sawicki. - Ci, którzy posiadają umiejętność wyplatania koszyków z rogożyny, będą uczyć młodych.
W najbliższy poniedziałek Gminny Ośrodek Kultury w Sosnowicy organizuje pierwsze spotkanie organizacyjne, w trakcie którego instruktorzy i przedstawiciele Urzędy Gminy, wspólnie z młodzieżą i starszyzną, znającą się na wyplataniu koszyków, ustalą dalsze działania. - Chcemy napisać wniosek o pieniądze z funduszy zewnętrznych na ratowanie ginących zawodów - tłumaczy Sawicki. - Myślimy o założeniu stowarzyszenia, w skład którego wejdą przedstawiciele gminy i osoby wyplatające koszyki z rogożyny. Mam nadzieję, że wiosną będziemy mogli pokazać prace naszych twórców w Muzeum Wsi Lubelskiej.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!