poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Krewniacy grasowali pod osłoną nocy

Dodano: 16 września 2001, 21:35

Bialska policja przez trzy dni zwoziła do swoich magazynów złodziejskie łupy warte kilkadziesiąt tysięcy złotych

Trzy dni zajęło policjantom
z Komendy Miejskiej Policji
w Białej Podlaskiej odbieranie złodziejom i paserom łupów wartych kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zgromadził je gang spokrewnionych ze sobą recydywistów, którzy nigdy nie zhańbili się pracą.
Szajka złożona z trzech braci i ich krewniaków wpadła w ręce policji pod koniec minionego tygodnia. Przestępczą grupę wytropili funkcjonariusze sekcji kryminalnej bialskiej komendy i komisariatu w Janowie Podlaskim. Do niedzieli trwały przeszukania złodziejskich i paserskich posesji oraz zatrzymywanie sprawców.
- W okresie minionego i tego roku dokonali kilkudziesięciu włamań, kradli wszystko, co tylko było w zasięgu ich rąk. Włamywali się do garaży, sklepów oraz budynków gospodarczych na budowach. Działali na terenie Białej Podlaskiej i okolicznych gmin. Także w powiecie łosickim - mówi Zbigniew Lisiecki, rzecznik prasowy bialskiej policji.
Wśród skonfiskowanych rzeczy są kosiarki ogrodowe, piecyki gazowe i butle, rury kanalizacyjne, elektronarzędzia, a nawet taczki, wiadra, cement i styropian. Rodzinny gang z okolic Białej Podlaskiej najpierw dokonywał rozpoznania. Na rekonesans udawali się polonezem. Tym samym autem z dwukołową przyczepą nocami jeździli po łupy.
- Są to recydywiści w wieku od 35 do 45 lat, notowani już wcześniej przez policję za kradzieże i rozboje, którzy w swoim życiu nigdy nie zhańbili się żadną pracą - charakteryzuje sprawców pracownik operacyjny Komendy Miejskiej Policji, którego personaliów z wiadomych względów nie możemy ujawnić.
Pierwsze aresztowania miały miejsce w miniony piątek. Zatrzymano trzech członków złodziejskiej szajki. Jak powiedzieli nam tego dnia policjanci, nie był to koniec ich działań. Funkcjonariusze zwozili do komendy kolejne osoby podejrzewane i paserów. - Sprawa jest rozwojowa - podkreślił jeden z policjantów. Jak powiedział Zbigniew Lisiecki członkom rodzinnego gangu podbialskich złodziei grożą kary od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Policja zwraca się z prośbą do wszystkich poszkodowanych, zwłaszcza z terenu miasta i gmin Biała Podlaska, Konstantynów, Rokitno, Janów Podlaski o zgłaszanie się do sekcji kryminalnej bialskiej KMP celem rozpoznania swojej własności.
Recesja na Podlasiu niesie za sobą plagę włamań. Każdego ranka do bialskiej policji napływają nowe zgłoszenia o nocnych wyczynach złodziei rabujących, co się da. Najczęściej giną rowery górskie i samochodowe radioodtwarzacze. Rabowane są także ogródki działkowe. Zatrzymanie szajki włamywaczy recydywistów być może nieco przestraszy innych, którzy dopiero na tę drogę wchodzą.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!