środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

"Kroplówka” kredytu dla międzyrzeckiego szpitala

Dodano: 3 kwietnia 2002, 17:02

W niektórych środowiskach wiadomość o zahamowaniu płynności finansowej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Międzyrzecu Podlaskim wywołała pogłoski jakoby pojawiło się widmo bankructwa szpitala.

Wspomniana fama o rzekomym "upadku” powstała, gdy Rada Społeczna SP ZOZ w (przewodniczącym jest poseł Jerzy F. Stefaniuk) podjęła jednogłośnie uchwałę w sprawie konieczności zaciągnięcia przez międzyrzecki ZOZ kredytu bankowego. Następnie na wspólnym posiedzeniu ze starostą bialskim Bogusławem Żądło, po wnikliwej wnikliwej analizie sytuacji finansowej, ustalono, że na uregulowanie wymagalnych zobowiązań powstałych z tytułu dostaw towarów i usług potrzebny jest długoterminowy kredyt bankowy w kwocie l mln zł na 5 lat. Bogdan Sozoniuk, rzecznik prasowy starostwa stwierdził, iż pożyczka ma na celu uregulowanie zobowiązań ZOZ-u, a tym samym uniknięcia dodatkowych kosztów związanych z naliczaniem karnych odsetek i postępowań sądowych.
Lek. med. Ireneusz Stolarczyk, dyrektor szpitala powiedział nam, że wystąpienie o kredyt nie było sygnałem "alarmistycznym”, lecz działaniem prewencyjnym, aby zapobiec płaceniem dużych odsetek. SP ZOZ podejmuje działania wpływające na zwiększenie przychodów z usług medycznych i pozamedycznych (diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej, medycyny pracy, sterylizacji oraz wynajmu wolnych pomieszczeń. W minionym roku przyniosły one wpływy w wysokości prawie 1 200 tysięcy zł.
W ostatnich trzech latach zmniejszono zatrudnienie o 218 osób. Obecnie zatrudnionych jest 195 pracowników, w tym: 15 administracyjno biurowych oraz 13 obsługi gospodarczej (pracownicy medyczni otrzymali od sierpnia nawet wyrównania płac). Niebawem ma być wyłączona z eksploatacji połowa budynku przychodni lekarskiej o powierzchni ponad l 500 mkw.
Dzięki sprywatyzowaniu usług pralniczych i bloku żywieniowego miesięczne oszczędności wynoszą 500 zł. Za ponadkontraktowe leczenie chorych w latach 1999 - 2001 ZOZ nie otrzymał aż 1 269 tys. zł. zapłaty. Gdyby usługi zdrowotne były finansowane w pełnym zakresie, zakład pokryłby w całości zadłużenie, które w lutym wobec dostawców leków, materiałów opatrunkowych, sprzętu medycznego, energii cieplnej i elektrycznej wynosiło 1 240 000 zł.
- Jeśliby Lubelska Kasa Chorych nam zapłaciła za to, co wykonaliśmy, to nie byłoby żadnych kłopotów. W niedalekich Łosicach Mazowiecka Regionalna Kasa Chorych płaci 100 procent nawet za wszystkie ponadplanowe hospitalizacje. My nie otrzymaliśmy wcale należności za 20 procent wykonanych usług, nie objętych wcześniejszym planem. Zgadzamy się z ministrem zdrowia, że w całym kraju powinny być jednolite zasady finansowania - mówi Ireneusz Stolarczyk.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!