piątek, 24 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Kto będzie strzegł naszego bogactwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 grudnia 2003, 16:41
Autor: Beata Malczuk

Nadzór straci sens i leśni złodzieje bezkarnie będą pustoszyć drzewostan. Tego obawiają się leśnicy z likwidowanych placówek.

A mieszkańcy narzekają, że będą mieli dalej po zakup drewna.
W Janowie Podlaskim i Klonownicy nie będzie od 1 stycznia samodzielnych leśnictw. Pierwsze, którego pracownica przeszła na emeryturę, będzie przyłączone do Cieleśnicy, drugie do odległego leśnictwa Szadek w lasach kijowieckich. Reoraganizacja ma usprawnić pracę, co zaowocuje oszczędnościami. - Nie będzie zwolnień. Małe, jednoosobowe leśnictwa są obciążone i niewydajne. W razie urlopu obsługują je leśnicy z sąsiedztwa, co zwiększa ich obowiązki i trzeba za nie dodatkowo płacić. A tak jak leśniczy będzie odpoczywał, wszystkim zajmie się podleśniczy za te same pieniądze - to jeden z argumentów przemawiających "za” według Pawła Ligaja, nadleśniczego z Białej Podlaskiej.
- U nas restrukturyzacja potrwa do 2005 roku. Robimy to stopniowo poprzez naturalne przesunięcia. Jedni odchodzą na emeryturę a na ich miejsca przychodzą młodzi. Natomiast okoliczne leśnictwa są do nich przyłączane. Dotyczy to trzech leśnictw - informuje Krzysztof Hołowiński, nadleśniczy z Radzynia Podlaskiego. Podkreśla, że nie planuje redukcji zatrudnienia. - Zobaczymy po czasie, jakie to przyniesie skutki ekonomiczne - dodaje.
Nie może natomiast zagwarantować etatów dla wszystkich Tadeusz Charkiwicz, nadleśniczy z Sarnak. Z 11 istniejących tam leśnictw do końca 2004 roku pozostanie 8 - dwa jednoosobowe i 1 dwuosobowe będą zlikwidowane. Nie wiadomo, czy pracujący tam znajdą zajęcie gdzie indziej. Tym, którzy pozostaną, przybędzie obowiązków. Trudniej upilnować tak rozległy teren, a nadzór i gospodarka leśna muszą się odbywać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!