sobota, 18 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

"Ktoś przyjeżdża i sobie kupuje". Stadnina w Janowie sprzedaje aukcyjne konie. Komu i za ile?

Autor: Ewelina Burda

Państwowe stadniny sprzedaję konie, które nie znalazły nabywców na sierpniowej aukcji
Państwowe stadniny sprzedaję konie, które nie znalazły nabywców na sierpniowej aukcji (fot. Ewelina Burda)

Nie znalazły nabywców na sierpniowej aukcji Pride of Poland, więc stadnina sprzedaje te konie teraz. Tyle że nie wiadomo komu i za ile. Ale prezes stadniny nie widzi powodów do robienia „sensacji”

– Konie są sprzedawane bez żadnego przetargu, ktoś przyjeżdża i sobie kupuje, tak po prostu – mówi Alina Sobieszak z branżowego pisma „Araby Magazine”, która mieszka w Janowie Podlaskim.

Michałowska stadnina wystawiła konie w przetargu, a później podała wyniki. I tak na przykład klacz, która w sierpniu nie miała szczęścia, teraz została sprzedana za 16 tys. euro. – A w Janowie brakuje transparentności. O sprzedaży kilku klaczy dowiedziałam się podczas przeglądu – przyznaje Sobieszak.

Przypomnijmy, że na tegorocznej aukcji Pride of Poland nowych nabywców znalazło tylko 6 z 25 wystawionych koni. Sprzedano je za 410 tys. euro. Natomiast podczas letniej aukcji, tzw. Summer Sale, z 29 wystawionych koni sprzedano 8 za 144 tys. euro.

Za czasów poprzedniego prezesa Marka Treli aukcje stanowiły prawdziwy zastrzyk finansowy. 2016 rok janowska stadnina zakończyła z wynikiem 218 tys. zł. A jeszcze w 2015 roku było to ponad 3 mln zł zysku. – Nie możemy codziennie organizować przetargów, zresztą organizowaliśmy i nikt nie przyjechał. To są nakłady, a my mamy całą masę obowiązków. Nie możemy zajmować sie tylko przetargami. Jeśli trafia się dobry klient, to sprzedajemy – tłumaczy Sławomir Pietrzak, prezes stadniny, potwierdzając, że do takich transakcji sprzedaży aukcyjnych koni doszło.

– Jeżeli konie wyselekcjonowane na aukcję nie zostały na niej sprzedane, bo kupcy nie zaproponowali odpowiedniej ceny, to one w dalszym ciągu są w sprzedaży. I są sprzedawane za ceny wyższe – przekonuje Pietrzak. Dodaje, że co roku w stadninie rodzi się ok. 80 źrebiąt. – I tyle koni musimy sprzedać, bo nie możemy powiększać stada, bo jak to utrzymamy? – dodaje szef stadniny, zapowiadając, że przetarg jednak się odbędzie – 4 listopada.

Aukcja Pride of Poland

WIDEO

Szczery
Cristiano
Cristiano
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Szczery
Szczery (24 października 2017 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prowadzona antyreklama przez byłych i im podobnych takich jak Irka czy Alina prowadzi do upadku popularności stadniny. Staram się ich zrozumieć,  że walczą o to co im słusznie odebrano. Nic nie może wiecznie trwać to jest własność Państwa a nie Marka,  Anki, Jerzego czy Irki i Aliny. 
Rozwiń
Cristiano
Cristiano (24 października 2017 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem ostatnio na stadninie. Teraz to nawet bramę zamknęli. Niech jeszcze wysoki płot postawią by tego śmietnika nie oglądać. A konie owszem ładne. Lecz tam nic poza tym nie ma. A można by było. No pamiątki.zwiedzanie. nie wspomnę o bryczce . Wiem to mała kasa Ale reklama.Turyści.to też się liczy. Choć przy takim bałaganie jaki jest wokół stajni to szkoda czasu.
Rozwiń
Cristiano
Cristiano (24 października 2017 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem ostatnio na stadninie. Teraz to nawet bramę zamknęli. Niech jeszcze wysoki płot postawią by tego śmietnika nie oglądać. A konie owszem ładne. Lecz tam nic poza tym nie ma. A można by było. No pamiątki.zwiedzanie. nie wspomnę o bryczce . Wiem to mała kasa Ale reklama.Turyści.to też się liczy. Choć przy takim bałaganie jaki jest wokół stajni to szkoda czasu.
Rozwiń
Fredek
Fredek (23 października 2017 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stadnina od lat to niestety zaścianek. Zero rozwoju .brak reklamy. Ogólnie marazm. Tak można było rządzić 50 lat temu. Nastawienie tylko na zagranicznych kupców.  Turyści odwiedzający traktowani są jak zło.  A pieniądz robi się na wszystkim tylko trzeba chcieć. Dodam że nie jest to wina pracowników A dyrektorów  obecnych i przeszłych. Lata świetności stadnina ma już za sobą. Moj dobry znajomy współpracował w tym roku z Chinczykami i z rozmowy z nimi wywnioskować iz bardzo im się tam niepodobalo. To nie są wg nich standardy  bród. Błoto.obdrapane budynki. Więc oni nie chcieli kupywac. Wcale im sie nie dziwie .kazdy woli kupic w ładnym sklepie A nie w slamsach.  Dyrekcja tego chyba nie widzi.Cóż niech dalej żyją w średniowieczu i brodzie.
Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2017 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Opanujcie się może wyjedziecie na jarmark koński to będzie 5 zł na sztuce więcej.Wysprzedajcie wszystko będzie spokój,Jak wam nie wstyd ze SZTANDAROWEJ stadniny stworzyć jarmarczny KRAM,kiedy prawo wróci do rzetelnych prawników bo POLSKA się stacza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!