poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Kupcy boją się o miejsca pracy. Prezydent: "Nie likwidujemy bazaru. Chcemy pomóc"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2015, 13:30
Autor: Ewelina Burda

"Chcą nas sprzedać i zlikwidować nasze miejsce pracy, niejednokrotnie jedyne źródło utrzymania naszych rodzin - alarmują kupcy z bazaru przy ul. Brzeskiej w Białej Podlaskiej. Magistrat dementuje. - Nie zamierzamy likwidować bazaru, chcemy pomóc - mówi prezydent miasta.

W czwartek spotkał się z handlarzami. - Nie likwidujemy bazaru. Jeżeli były takie głosy, to było to kłamstwo. Chcemy dowiedzieć się natomiast, co trzeba tu zmienić, by poprawić jego funkcjonowanie - uspokajał zebranych kupców prezydent Dariusz Stefaniuk.

Kilka dni wcześniej, handlarze wysłali do mediów apel z prośbą o interwencję. - Nie chcemy zmian. Nie godzimy się na sprzedaż bazaru - podkreślają. W sumie jest tu ok. 60 podmiotów, które dają pracę ok. 100 osobom. Tym i pozostałymi bazarami w mieście administruje miejska spółka Zakład Gospodarki Lokalowej.

- Co miesiąc pobierany jest od nas czynsz. Przyzwyczailiśmy się, że luksusów tu nie ma. Ale gdyby prywaciarz to przejął, to poszlibyśmy na bruk - uważa Leszek Laszuk. Handluje tu odzieżą od ponad 20 lat. Klienci to głównie Białorusini. - Sporo jest też kierowców tirów, bo niedaleko jest urząd celny, duży parking, a obok stacja benzynowa - tłumaczy pan Leszek.

Ale nie wszystkim te warunki odpowiadają. - Przez 20 lat nie było tu żadnych remontów. A przydałby się porządny wjazd i nowa nawierzchnia - podkreśla Jerzy Dodonow z firmy Hermes. Za wynajem hali płaci miesięcznie blisko 6 tys. zł.

- Po to jesteśmy by wam pomóc, a nie przeszkadzać w prowadzeniu interesu - mówił do kupców prezydent Stefaniuk. - Obecnie nie mamy środków finansowych na poprawę warunków, ale spotkam się z w tej sprawie z prezesem ZGL Mieczysławem Rutą - obiecuje prezydent.

Zaapelował też do handlarzy by skierowali do magistratu pismo o tym, że chcą, by bazar został w rękach miejskiej spółki i zebrali podpisy. - A my będziemy starać się obniżyć koszty administracyjne targowiska. Bo dzisiaj ZGL administruje trzema bazarami w mieście. To koszt ok. 1 mln zł rocznie. Natomiast wpływy z ich funkcjonowania to ok. 1 mln 9 tys. zł. A więc zysk to tylko 9 tys. zł. To absurdalne - uważa Stefaniuk.

Na czwartkowym spotkaniu padła pewna propozycja. Kto będzie chciał, będzie mógł wykupić swoje stoisko na własność. - Dajemy taką możliwość. Ale oczywiście bazar nie może być poszatkowany jak szachownica stoiskami miejskimi i prywatnymi - zaznacza prezydent.

- Ucieszyłam się, że będą miała miejsce, że nie będę bezrobotna. Bo człowiek się boi, na Podlasiu trudno z pracą - powiedziała po spotkaniu jedna z handlarek.

W Białej Podlaskiej funkcjonuje jeszcze targowisko przy ulicy Janowskiej oraz Al. Tysiąclecia. - Przymierzamy się do tego, by z unijnego projektu przywracania rzeki miastu zadaszyć m.in. bazar na Al. Tysiąclecia. W przypadku bazaru na ul. Brzeskiej, ze względu na jego lokalizację nie jest to możliwe - mówi na koniec Stefaniuk.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!