środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Leczenie sportowców mocno kuleje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2009, 18:48

W mieście, gdzie działa Akademii Wychowania Fizycznego, nie ma przychodni sportowej. Narzekają na to sportowcy i studenci.

- Bardzo potrzebna jest przychodnia sportowa. Przydałby się nam łatwiejszy dostęp nam lekarza w sprawach diagnozowania i wystawienia zwolnień. Nasi studenci bardzo często skręcają sobie kostki, wybijają palce, doznają urazów kręgów szyjnych, a nawet coś sobie łamią. I muszą jechać do domu, aby tam dostać się do lekarza rodzinnego lub stomatologa - mówi Przemysław Gryziak, przewodniczący samorządu studenckiego bialskiego Zamiejscowego Wydziału Wychowania Fizycznego AWF.

- Jest kłopot z dostępem do lekarza w Białej Podlaskiej i brakuje nam wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego - dodaje Gryziak, który pamięta, że gdy ze skręconą kostką szukał pomocy, to znalazł ją dopiero w szpitalu.

Jego kolega Krzysztof Kargul przyznaje, że kontuzjowani studenci i sportowcy muszą jeździć do Lublina lub Warszawy w poszukiwaniu specjalistów z zakresu medycyny sportowej. Jego zdaniem, gdyby istniała bialska przychodnia sportowa, mogliby nawet w niej mieć praktyki studenci ratownictwa medycznego PWSZ.

Anna Sosnowska, piłkarka z bialskiej drużyny AZS PWSZ, także odczuwa skutki braku przychodni sportowej w Białej Podlaskiej. - Często zdarzają się urazy u studentów AWF i sportowców. Sama miałam poważną kontuzję kolana. Musiałam jeździć na leczenia aż do Łodzi. Takie wyjazdy są kosztowne i czasochłonne. Przydałaby się przychodnia na miejscu, skoro jest to ośrodek AWF - mówi bialska zawodniczka.

Również 70-letni Andrzej Kołpak, bialski sportowiec weteran, potrzebuje kontaktu z lekarzem specjalistą z zakresu medycyny sportowej. - Przydałaby mi się konsultacja ze specjalistą lekarzem, który znałby się na sporcie - przyznaje lekkoatleta, który wybiera się wkrótce na halowe mistrzostwa weteranów w Anconie, a w lecie na Word Masters Games w Sydney.

- Skoro przez tyle lat nie utworzono takiej bardzo potrzebnej przychodni w Białej Podlaskiej, bardzo będzie trudne zabieganie o jej uruchomienie. Tworzenia takich przychodni jest w gestii marszałka województwa - uważa prof. Jerzy Sadowski, dziekan bialskiego Zamiejscowego Wydziału Wychowania Fizycznego AWF.

- Nawet na naszej uczelni macierzystej, czyli w warszawskiej AWF, zlikwidowano taką poradnię. Ale bezwzględnie, w Białej Podlaskiej przydałby się publiczny lub niepubliczny zakład opieki zdrowotnej dysponujacy specjalistami od medycyny sportowej, traumatologii i ortopedii. W Białej Podlaskiej chyba tylko jeden lekarz jest wyspecjalizowany w medycynie sportowej - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!