wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Leczyli za dużo, już nie przyjmują

Dodano: 7 czerwca 2009, 17:45
Autor: (PIM, TOM)

Szpital w Radzyniu Podlaskim wstrzymał do lipca przyjęcia chorych na oddziały i planowane zabiegi. Czy podobnie postąpią inne placówki w regionie? Dyrektorzy zapewniają, że nie.

Jak podaje lubelski funduszu zdrowia tylko w lecznictwie szpitalnym, w pierwszym kwartale tego roku kontrakty zostały przekroczone o blisko 50 mln zł. Właśnie z tego powodu radzyński szpital wstrzymał już przyjmowanie pacjentów na sześciu oddziałach. Wyjątek to chorzy z ostrymi przypadkami.

- To skandal! I tak trudno się dostać do lekarza mieszkając we wsi a teraz jeszcze i to - mówi Janusz Skupiński, emeryt z Rudnika (pow. radzyński). - Za ubiegły rok NFZ nie zapłacił nam około 1,7 mln zł za wykonane przez nas ponadplanowe usługi. W tym roku nie otrzymaliśmy już ponad 1,2 mln zł. W tych sześciu oddziałach wykonaliśmy już kontrakt półroczny - mówi Grzegorz Duszyński, dyr. ds. lecznictwa w radzyńskiej placówce - Wstrzymaliśmy leczenie przypadków planowych, a wyznaczone zabiegi przesunęliśmy na lipiec. Gdybyśmy tego nie uczynili, nie byłoby pieniędzy na zakup rękawiczek, czy leków.

- Szpital ma obowiązek poinformować fundusz o planowanym ograniczeniu lub zawieszeniu udzielania świadczeń. Do piątku do nie wpłynęła do nas żadna korespondencja w tej sprawie - mówi Karol Ługowski, rzecznik lubelskiego NFZ.

- Działania, polegające na wstrzymaniu realizacji świadczeń są zbyt restrykcyjne, niepotrzebne i niezrozumiałe. Zwłaszcza, że tegoroczny kontrakt z tym szpitalem jest wyższy w porównaniu do ubiegłorocznego, a przez to dostępność do świadczeń powinna się zwiększyć. Niebawem przystąpimy do negocjacji kontraktów ze szpitalami na drugą połowę tego roku.

W Szpitalu Kolejowym w Lublinie mimo że kontrakt również został już wypracowany z nadwyżka, o ograniczeniach w przyjmowaniu pacjentów nie ma mowy. - Pracujemy tak, na ile pozwalają nam nasze możliwości - mówi Mirosława Borowiec, dyrektor szpitala. - Nadwyżkę wypracowaliśmy celowo. W wakacje będziemy kontynuować remonty, dlatego liczba łóżek się zmniejszy.

- Czy i ile będziemy w stanie zapłacić za nadwykonania, o tym dowiemy się pod koniec czerwca, kiedy centrala NFZ przedstawi plan finansowy - mówi Ługowski. - Wtedy też będą renegocjowane umowy.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!