niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Leśne podchody na południowym Podlasiu

Dodano: 27 lipca 2003, 16:00

Zamiar likwidacji Nadleśnictwa Międzyrzec Podlaski wywołał duży rezonans w podlaskich środowiskach parlamentarnych oraz samorządowych.

Jedno z lepszych w naszym regionie nadleśnictwo posiada 13 500 ha lasów państwowych, i zatrudnia 54 osoby. Wcześniej informowaliśmy o znaczącej roli burmistrza Międzyrzeca Podlaskiego i dwóch posłów w przeciwdziałaniu dążeniom likwidacyjnym. Okazuje się jednak, że z interwencją pośpieszył również poseł Lech Nikolski. Poprosił ministra środowiska o przeanalizowanie projektu likwidacji nadleśnictwa. - Z uwagi na specyficzną sytuację gospodarczą oraz wysoki wskaźnik bezrobocia w rejonie Międzyrzeca jestem przekonany, że decyzja ta może mieść ze sobą negatywne i daleko idące skutki społeczne - stwierdza Lech Nikolski. To na jego interwencję, minister środowiska Czesław Śleziak zażądał wyjaśnień dyrektora generalnego lasów państwowych. - Propozycje zgłoszone przez dyrektora RDLP w Lublinie nie są równoznaczne z akceptacją ich przez dyrektora generalnego LP. Będą podlegały ocenie specjalnego zespołu. Stanowisko pana posła oraz burmistrza i inne opinie zostaną również wzięte pod uwagę przy podejmowaniu ostatecznej decyzji - obiecuje Czesław Śleziak. Jan Okruch, dyrektor regionalny LP w Lublinie powiedział nam, że uczyniono zbyteczny "szum” w sprawie ograniczenia zatrudnienia w poszczególnych nadleśnictwach. Zaznaczył, iż nie chodziło mu o przejęcie terenów międzyrzeckiego nadleśnictwa przez sarnackie (którym wcześniej kierował).
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO