poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Los radnych w rękach sądu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2008, 17:50

Wojewoda Genowefa Tokarska stwierdziła wygaśnięcie mandatów radnych Bogusława Broniewicza (PO) i Henryka Grodeckiego (PiS).

Samorządowcy planują jednak zaskarżyć jej decyzję do sądu.
O skierowaniu sprawy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie radni będą decydować na najbliższej sesji, 18 kwietnia.

Podstawą decyzji wojewody było to, że Broniewicz i Godecki przez dwa miesiące 2007 roku byli wiceprezesami bialskiego Miejskiego Klubu Sportowego Podlasie, który prowadzi działalność gospodarczą z wykorzystaniem mienia komunalnego. A tego - stwierdzili prawnicy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego - zabrania radnym prawo.

Radni uważają, że nie zrobili nic złego. - Nie popełniliśmy żadnego przestępstwa - przekonuje Henryk Grodecki. - Staraliśmy się pomóc w ratowaniu klubu, który znalazł się w trudnej sytuacji. Efekty naszej pracy są do dziś widoczne. Podlasie wydobyło się z marazmu. Niestety, obaj z Broniewiczem naraziliśmy się panującemu w Białej Podlaskiej prezydentowi Andrzejowi Czapskiemu, który wystąpił do wojewody z ponagleniami, by nas ukarać.

W lutym LUW wezwał bialską Radę Miasta do podjęcia uchwał w sprawie wygaśnięcia mandatów obu radnych. Podczas marcowej sesji większość radnych opowiedziała się przeciwko usunięciu swoich kolegów z samorządu. Wkrótce też nadzwyczajne walne zgromadzenie członków Podlasia przyjęło uchwałę o unieważnieniu wyboru Broniewicza i Grodeckiego na wiceprezesów MKS.

Obaj radni sądzili, że był to istotny argument w obronie ich mandatów. Jednak pani wojewoda uznała, że uchwała Podlasia nie ma żadnego znaczenia prawnego.
- Nie niweczy skutku w postaci wygaśnięcia mandatów radnych - zaznaczyła Genowefa Tokarska.

- Nie zgadzam się z panią wojewodą. Nie uwzględniła ważkich argumentów, że wybory w klubie zostały przeprowadzone z błędem prawnym. Obecny wówczas prawnik nie ostrzegł nas o grożących konsekwencjach. Spróbujemy o tym przekonać radnych, a później sąd - wyjaśnia Bogusław Broniewicz, przewodniczący RM.

Henryk Grodecki dodaje, że obecne przepisy nie pozwalają radnym na dalszą obronę. I nie ma już innej drogi niż skarga do sądu administracyjnego. A może to zrobić jedynie Rada Miasta lub bialski prezydent.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!