niedziela, 23 kwietnia 2017 r.

Biała Podlaska

Lotnisko w Białej Podlaskiej: Najpierw awionetki, potem port cargo?

Dodano: 15 grudnia 2011, 21:45

Prezes spółki Biala Airport Włodzimierz Judkowiak nie traci optymizmu (Marek Pietrzela / Archiwum)
Prezes spółki Biala Airport Włodzimierz Judkowiak nie traci optymizmu (Marek Pietrzela / Archiwum)

Spółka Biala Airport ma na rejestrację lotniska i uruchomienie działalności coraz mniej czasu. Prezes firmy Włodzimierz Judkowiak zapewnia, że 2012 rok przyniesie przełom i w Białej Podlaskiej zaczną lądować małe samoloty.

Resortowe wymogi nakazują, aby w ciągu dwóch lat, czyli do końca 2012 r., dokonać rejestracji lotniska i rozpocząć działalność. Podjęła się tego spółka Judkowiaka, która w 2010 r. wygrała przetarg na dzierżawę części lotniska przez 35 lat. Czasu jest więc coraz mniej.

Dariusz Stefaniuk, wiceprzewodniczący Rady Miasta, krytycznie ocenia postęp prac modernizacyjnych. – Nic się nie dzieje. Słyszymy tylko obietnice, że samoloty będą latać.

Jerzy Trudzik, pełnomocnik bialskiego prezydenta do spraw lotniska, podkreśla, że prace trwają. Mówi, że została wykonana część ogrodzenia. Doprowadzono energię elektryczną do tzw. wieży lotów oraz wodę do hydrantów. Ale i on uważa, że tempo mogłoby być szybsze. – Czekamy na przyśpieszenie robót – zaznacza Trudzik. Dodaje przy tym, że dwa areokluby wykazują już zainteresowanie wykorzystaniem w 2012 r. bialskiego lotniska do szkolenia lotniczego.

Prezes Włodzimierz Judkowiak mówi tymczasem, że badania dotyczące oddziaływania lotniska na środowisko są zaawansowane. – Jeśli decyzje środowiskowe będą w marcu lub w kwietniu, to wtedy finalizowana będzie dokumentacja dotycząca modernizacji lotniska. Następnie wystąpimy o pozwolenie na budowę. Przygotowujemy też niezbędny wniosek do Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Dodaje, że trwają rozmowy z przedsiębiorcami ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Chin i Włoch. – Partnerzy z Dubaju kontrolowali nasze przygotowania. A marszałek województwa lubelskiego udzielił poparcia projektowi. Rozmowy biznesowe zmierzają do finału – dodaje Judkowiak. Przyznaje, że niedawne odłożenie planów budowy centralnego portu lotniczego to szansa dla bialskiego lotniska. – My możemy 30-krotnie taniej przygotować wsparcie "Okęcia”. Polsce potrzeby jest port cargo.

Poseł Stanisław Żmijan z PO zauważa, że bez powodzenia rozmów z partnerami zagranicznymi, z przedsięwzięcia nic nie będzie. – Ta inwestycja nie otrzyma bezpośredniego wsparcia budżetowego. Może być realizowana tylko w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego – podkreśla.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24