poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Łuków. Chcą referendum w sprawie śmieci

Dodano: 17 lipca 2014, 15:00
Autor: Ewelina Burda

Jak obniżyć opłaty za wywóz śmieci? Mieszkańcy Łukowa chcą w tej sprawie przeprowadzić referendum.

Właśnie ruszyła akcja zbierania podpisów. Jej inicjatorem i pełnomocnikiem 9-osobowej "grupy inicjatywnej” jest Sławomir Dziudzik z Demokracji Bezpośredniej. - Mieszkańcy już od dawna skarżą się, że opłaty są za wysokie. Dlatego chcemy je obniżyć - tłumaczy Dziudzik, na co dzień doradca podatkowy, który pod koniec czerwca zapowiedział, że w nadchodzących wyborach będzie ubiegał się o fotel burmistrza Łukowa.

Stawki przed rokiem uchwaliła rada miasta: 10 zł od mieszkańca za odpady segregowane i 17 zł za odpady zmieszane. Miasto podpisało też 30-miesięczną umowę z łukowskim Przedsiębiorstwem Usług i Inżynierii Komunalnej opiewającą na blisko 4,8 mln zł. - Taka wysokość opłat sprawia, że nie dokładamy do systemu z miejskiego budżetu - mówi zastępca burmistrza miasta Marcin Mateńko.

Inaczej jest na przykład w Białej Podlaskiej, gdzie stawki należą do jednych z najniższych w kraju - 8 zł za odpady niesegregowane i 5 zł za segregowane, liczone od osoby. Jednak niskie opłaty powodują, że miesięcznie miasto dokłada ze swojej kasy ok. 300 tys. zł do tego systemu. Z kolei mieszkańcy Łukowa twierdzą, że odbiór śmieci w ich mieście jest jednym z najdroższych w Polsce. - Nie proponujemy nowych stawek. Pytanie referendalne brzmi "Czy jest Pan/Pani za obniżeniem stawek opłat za wywóz śmieci na terenie miasta Łuków, aby odpowiadały rzeczywistemu kosztowi wynikającemu z umowy z PUIK oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach”- precyzuje główny inicjator.

O zamiarze przeprowadzania lokalnego referendum grupa powiadomiła już władze miasta. Teraz mają 60 dni na zebranie ok. 2,5 tys. podpisów. - Wydaje się, że wnioskodawcy nie mają pełnej wiedzy na temat tego, co składa się na tzw. opłatę śmieciową - uważa Mateńko. Grupa inicjatywna wyliczyła bowiem, że miesięczna stawka powinna wynosić ok. 5 zł. - A płacimy 10 lub 17 zł. Co więc jest nie tak? - pyta Dziudzik. I za chwilę odpowiada: - Otóż powstałą różnicę miasto płaci firmie w Adamkach k. Radzynia Podlaskiego, która gromadzi odpady.

Zastępca burmistrza potwierdza, że faktury od Zakładu Zagospodarowania Odpadów Komunalnych w Adamkach są bardzo wysokie. - Śmieci są tam ważone i odpowiednio klasyfikowane. Za każdą tonę śmieci Zakład wystawia miastu frakturę. Zdarza się, że miesięcznie nawet 100 tys. zł - przyznaje Mateńko. - Opłaty za frakcję mokrą są znacznie wyższe niż za segregowane. Tymczasem, w Łukowie właśnie odpadów zmieszanych jest najwięcej. Jednak staramy się cały czas edukować pod tym kątem mieszkańców - podkreśla zastępca burmistrza.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!