wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Łuków: Miliony w biogazownię

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 marca 2012, 17:58

Zakład w Danii w miejscowości Thorso. Identyczna instalacja ma powstać w Łukowie.<br />
 (Ceeres )
Zakład w Danii w miejscowości Thorso. Identyczna instalacja ma powstać w Łukowie.
(Ceeres )

Biogazownia ma powstać na miejscu wysypiska śmieci przy ul. Świderskiej. Budowa może ruszyć jeszcze w tym roku. Pieniądze – 30 mln zł – w całości wyłoży prywatny inwestor.

W pełni zautomatyzowaną i hermetyczną biogazownię w technologii duńskiej chce wybudować w Łukowie polska spółka Ceeres, założona przez międzynarodowych inwestorów. Skorzystać ma na tym nie tylko ona, ale też mieszkańcy i samorząd Łukowa.

– Jesteśmy na etapie wstępnych rozmów z inwestorem, rozpoczęliśmy też konsultacje z mieszkańcami naszego miasta – mówi Władysław Karaś, prezes Przedsiębiorstwa Usług i Inwestycji Komunalnych w Łukowie. – Firma Ceeres sama się do nas zgłosiła. W planach ma budowę ok. 15–20 takich biogazowni w całej Polsce. W woj. lubelskim wybrali właśnie nas.

Zdaniem szefa PUiIK, inwestycja ma same plusy. – Uporządkuje naszą gospodarkę odpadową. Przyniesie oszczędności, bo nie będziemy musieli płacić za składowanie śmieci czy osadów; będą one przetwarzane. A mamy przecież w Łukowie dużą oczyszczalnię ścieków, zakłady mięsne i spożywcze oraz mleczarnię, które produkują sporo odpadów. Powstanie takiego zakładu to również duże wpływy do kasy miasta z tytułu podatków – podkreśla Karaś.

Nie bez znaczenia są także nowe miejsca pracy oraz szansa na tańszy prąd i ciepło dla miasta i jego zakładów, np. Łmeat-u. Wytwarzaną przez biogazownię energię możnaby wykorzystać np. do oświetlenia ulic. – A do tego tak duża inwestycja daje szansę na budowę innych firm, które mogłyby zająć się gospodarką odpadową – dodaje prezes Karaś.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a inwestor nie napotka po drodze na nieoczekiwane przeszkody, to budowa biogazowni ruszy jeszcze w tym roku. Spółka twierdzi, że jest w stanie uporać się z robotami w ciągu dziewięciu miesięcy. Burmistrz nie wyłoży na to ani grosza. Radni będą musieli jedynie zmienić plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu.

Najważniejsze, żeby przekonać mieszkańców, którzy obawiają się przykrego zapachu biogazowni.

– To nieuzasadnione obawy. Inwestycja zostanie przeprowadzona w technologii duńskiej, w której naprawdę nic nie śmierdzi. Nie ma tu żadnego zagrożenia dla środowiska. A poza tym powstanie w miejscu wysypiska śmieci, oddalonego od zabudowań – przekonuje Karaś.

Takie same zapewniania można usłyszeć od inwestora, który twierdzi, że "wszystkie biogazownie Ceeres są budowane zgodnie z najwyższymi duńskimi standardami i zapewniają maksymalnie efektywną kontrolę emisji odorów”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!