środa, 22 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Łuków: Oszustwo na korzyść miasta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2011, 15:47
Autor: (pim)

Mieczysław K. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu (Marek Pietrzela (archiwum))
Mieczysław K. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu (Marek Pietrzela (archiwum))

Prokuratura Rejonowa prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w łukowskim Zakładzie Gospodarki Lokalowej.

We wtorek prokurator postawił Mieczysławowi K., dyrektorowi ZGL, zarzut, że ten przekroczył przysługujące mu uprawnienia i wprowadził w błąd małżeństwo A. przy zamianie lokalu mieszkalnego. Małżonkowie padli ofiarą oszustwa popełnionego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez.... miasto Łuków.

Śledczy ustalili, iż w 2008 r. Mieczysław K., jako dyrektor ZGL, uzależnił dokonanie zamiany lokalu komunalnego i używanie mieszkania przy ul. Dmocha od wpłacenia przez oboje 12 tys. zł na poczet rzekomego zadłużenia poprzedniego najemcy.

W rzeczywistości nie istniało takie zadłużenie, a wpłacona przez pokrzywdzonych kwota została następnie zaliczona na poczet zaległości finansowych najemców innych komunalnych lokali mieszkalnych administrowanych przez ZGL. Na oszustwie zyskało więc miasto.

We wtorek dyrektor został zatrzymany na czas przesłuchania. Prokurator przedstawił mu zarzut oraz zastosował poręczenie w wysokości 20 tys. zł.

– Za zarzucany czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie trwa – informuje Mariusz Brojek, łukowski prokurator rejonowy.

Przebywający na urlopie Mieczysław K. nie kryje oburzenia na media, które – jak twierdzi, próbowały przedstawić go, jako podejrzanego o korupcję i osiąganie własnych korzyści.

– Nie przyznałem się do zarzucanego mi czynu – oświadczył nam krótko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!