niedziela, 19 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Majka nie może czekać!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 września 2007, 17:15

W bialskim szpitalu noworodek pozostawiony przez matkę od ponad trzech miesięcy czeka aż sąd zgodzi się na adopcję. Czekają też przyszli rodzice.

Zdarza się, że niektóre matki nie zabierają dziecka ze szpitala po urodzeniu. Wtedy odpowiednie instytucje szukają dla niego rodziny. Ostateczną decyzję podejmuje sąd. - Bardzo dobrze układa się nam współpraca z Ośrodkiem Adopcyjno-Opiekuńczym. Od dawna jest już wytypowana zamożna i troskliwa rodzina, która chce adoptować Majkę. Niestety, gorzej z bialskim sądem rodzinnym. Martwi nas jego opieszałość. Z pewnością wszystkie rozpatrywane tam sprawy są ważne, ale obawiamy się, aby pozbawione bliskiej rodziny dziecko nie podpadło w chorobę sierocą - mówi lek. med. Riad Haidar, ordynator neonatologii bialskiego szpitala.
Skąd te pretensje? - Po skończeniu przez porzucone dziecko 6 tygodnia sąd może potwierdzić zrzeczenie się praw do niego przez matkę. Inne sądy - np. w Radzyniu Podlaskim - decydują się na to już następnego dnia po minięciu terminu. W przypadku Majki bialski sąd odwlekał postanowienie prawie miesiąc - mówi Zofia Al-Hiali, dyrektor Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego w Białej.
Potem musiały minąć kolejne miesiące, żeby sąd w Białej zdecydował się wyznaczyć termin rozprawy adopcyjnej. Ma się odbyć 11 października. - Mamy dużo kłopotów z sądem. Choć fundusz zdrowia nie daje pieniędzy na tak długi pobyt dziewczynki w szpitalu, to jednak pielęgniarki i lekarze otaczają maleństwo opieką, aby uchronić je przed przenosinami do pogotowia opiekuńczego lub domu dziecka - dodaje doktor Haidar.
- Ważne, aby dziecko czuło ciepło i bliskość nowych rodziców. Dlatego jeszcze raz będę prosić sędziów o ludzkie podejście i dobrą wolę, aby Majka miała wreszcie spokój i nie była narażona na infekcje szpitalne - mówi Zofia Al-Hiali.
Sędzia Jolanta Latoch, wiceprezes Sądu Rejonowego, nie zgadza się z zarzutami. - Bez zbędnej zwłoki, bezpośrednio po złożeniu wniosku matki dziewczynki został wyznaczony termin odebrania od niej oświadczenia. 28 sierpnia wpłynął do nas wniosek o orzeczenie adopcji. Konieczne było przeprowadzenie wywiadów przez ośrodek adopcyjny i kuratorów. Decyzje doniosłe dla losu dziecka nie mogą zapadać pochopnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!