środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Makabryczna historia zmarłego właściciela i psa

Dodano: 3 sierpnia 2009, 14:45
Autor: (pim)

W sobotę późnym wieczorem ekipa straży pożarnej została wezwana przez policję do wyważenia drzwi w domu jednorodzinnym. Właściciel, starszy mężczyzna od kilku dni nie dawał oznak życia. Po otwarciu drzwi z domu wybiegł pies, który gdzieś uciekł. Wewnątrz strażacy i policjanci zastali makabryczny widok.

Właściciel domu w Jabłoniu (pow. parczewsk) nie żył już od jakiegoś czasu, zwłoki były w stanie rozkładu. Na dodatek widać było, że zamknięty w pomieszczeniu pies na nich żerował.

– Wskazują na to ślady – mówi Andrzej Kot, oficer prasowy parczewskiej policji. – Wyjaśniamy okoliczności śmierci tego człowieka. Najprawdopodobniej zgon był naturalny – potwierdza rzecznik policji. Na miejscu znalezienia zwłok był prokurator. Prokuratura Rejonowa w Parczewie przesłuchuje świadków i ustala przyczynę śmierci siedemdziesięciolatka.

Dariusz Łobejko, wójt gminy Jabłoń, zapewnia, iż trwa ustalanie pobytu tego psa. – Wszelki ślad po nim zaginął. Ale jak ludzie dadzą znać, nasze służby go złapią, gdyż teraz zwierzę jest bezpańskie i powinna się nim zająć gmina – tłumaczy wójt. Dodaje, iż siedemdziesięciolatek miał świadczenia emerytalne. Kiedy jednak w okresie zimowym odłączono mu wodę i prąd, gmina pomagała starszemu człowiekowi w przywróceniu dostępu do tych mediów.

(pim)

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!